 |
|
Czasami człowiek jest najbardziej samotny mając wokół siebie tłum...
|
|
 |
|
Bycie singiel`ką kiedyś oznaczalo,
ze nikt cie nie chciał.
Teraz to znaczy, że jesteś ładna, seksowna
i wykorzystujesz swoj czas na decyzje jakiego życia chcesz
i z kim chcesz je spedzić.
|
|
 |
|
Czasami jest tak zajebiście,
że aż trzeba się napić.
|
|
 |
|
-Może tak byś ją przeprosiła?!
-A kto tu kogo powinien przepraszać?
-Może i pocałowała twojego chłopaka,
ale to nie powód żeby ją bić.!
-Wiesz co.. Poproś swojego kumpla żeby strzelił Cię w twarz.
I jednocześnie poproś swoją dziewczynę
by podeszła do pierwszego lepszego faceta i go pocałowała.
A potem wróć do mnie i powiedz co Cię bardziej zabolało.
|
|
 |
|
Spójrz w moje oczy, a ujrzysz nienawiść, zajrzyj w me myśli, a poznasz jej źródło
|
|
 |
|
Morze wódki budzi fale chaotycznych rozmów a mózg niczym statek miotający się pod wpływem burzy promili to się z głupotą jedna a czasem z mądrością brata, a za sterami całego tego galimatiasu stoi szczerość, i ona zdaje się tu mieć nad wszystkim przewagę
|
|
 |
|
Tęsknoty nie da się zmierzyć żadną znaną na świecie miarą.
Jeżeli tylko tęsknisz za ukochaną osobą,
To tęsknota bez względu na dzielący was czas i odległość - doskwiera tak samo.
|
|
 |
|
Usłyszała pukanie do drzwi. pół przytomna, z roztarganymi włosami wstała i niesfornie ubrała za dużą koszulę. Na palcach, podbiegła do drzwi. Ziewając, niezdarnie je otworzyła. Stał z promiennym uśmiechem w jej ulubionym t-shircie. Wręczył jej bombonierkę ulubionych czekoladek i wyszeptał :
- miłego dnia kochanie.
Zaczęła się poprawiać zdruzgotana, że widzi ją w takim stanie. Przyciągnął ją do siebie i delikatnie całując, powiedział :
- i tak Cię Kocham. ♥
|
|
 |
|
ale zimno . - pizga, jak cholera. - odpowiedział naciągając kaptur na głowę. zaczęłam szperać w kieszeniach. - kurde, nie wzięłam rękawiczek. - jęknęłam stukając zębami . - daj rękę . - zwrócił się do mnie , a ja spojrzałam na niego , sprawdzając czy to kolejny żart z jego strony . zaskoczył mnie . patrzył na mnie z troską wyciągając swoją dłoń w moją stronę . - mam Cię trzymać za rękę ? . - po prostu ją daj . - zrobiłam jak kazał . miał tak rozkosznie ciepłe ręce , że przeszły mnie dreszcze. wsunął nasze dłonie do kieszeni swojej kurtki splatając palce . uśmiechnęłam się do siebie i rozejrzałam . - wiesz , może lepiej puść . jak to zobaczy Twoja laska to będzie koniec . - masz racje .. - burknął pod nosem chcąc zabrać swoją rękę , ale mu na to nie pozwoliłam . - ej , powinieneś powiedzieć ' jebać to ' i trzymać mnie dalej. -zażartowałam , a on ku mojemu zaskoczeniu ścisnął moją dłoń i patrząc w okno jej szkoły powiedział : - jebać to.
|
|
 |
|
'... a potem wzeszło słońce i nadeszła szara rzeczywistość . " / Pamiętniki wampirów
|
|
 |
|
Czasem nie mówię nikomu jak naprawdę się czuje. Nie dlatego, że nie wiem. Nie dlatego, że boję się ich reakcji. Nie dlatego, że im nie ufam, ale dlatego, że nie znajdę odpowiednich słów, żeby mogli chodź w małym stopniu mnie zrozumieć.
|
|
|
|