 |
|
Noc i dzień , to tak jak piwo i woda, joint i lizak, ty i ona
|
|
 |
|
Obiecaj ,że będziesz ostatnim, który pocałuje moje usta.
|
|
 |
|
Lubimy wracać w miejsca, gdzie spotkało nas coś dobrego, gdzie spotkaliśmy kogoś ważnego dla nas. Lubimy te powroty, bo stale mamy nadzieję, że ktoś lub coś jeszcze na nas tam czeka.
|
|
 |
|
- Kim dla Ciebie jestem ? - zapytałam
- 'Ty ?' zapytał drżącym głosem. 'Ty jesteś moim największym skarbem' ♥ /kokaiina
|
|
 |
|
Leżeliśmy razem na łóżku, leżałam głową na jego torsie i gładziłam delikatnie jego brzuch. On natomiast bawił się moimi włosami. Rozmawialiśmy o tym co jest miedzy nami o tym co nas łączy. Wskoczyłam na niego i zaczęłam brutalnie całować, po czym on złapał mnie za ręcę i delikatnie odsunął mnie od siebie nie umożliwiając rozpięcie rozporka. 'usiądź' -poprosił. Z nie dowierzaniem usiadłam obok niego i czekałam na jakieś wyjaśnienie. Patrzył na mnie. ' no mów coś do cholery !' - krzyknęłam. " Możesz być na mnie zła rozumiem. Chciałem Ci po prostu udowodnić, że nie zależy mi tylko na sexie, że zależy mi na Tobie, na Twoim sercu. Sex też jest ważny kotku, ja wiem.
ale ja chcę byc przede wszystkim Twoim najlepszym przyjacielem, żebyś zawsze mogła do mnie przyjść, powiedzieć wszystko.Jesteś moim skarbem,kocham Cię.- powiedział. - 'dlaczego płaczesz'? dodał po chwili. ' bo nie mogę uwierzyć w to, jaką szczęściarą jestem'. 'Chodź tu mój wariacie'- powiedział i wziął mnie na ręcę/ kokaiina
|
|
 |
|
Ile Cię trzeba dotknąć razy żeby się człowiek poparzył?
Ale tak żeby już więcej ani razu
Żeby już więcej za nic
Żeby już więcej nie miał odwagi
No ile razy?!
|
|
 |
|
Wyciągnęła nagle kilkanaście tabletek.
Chciał ją powstrzymać, lecz był tylko echem.
Krzyczał, lecz jego krzyk był nierealny.
Próbował złapać ją, lecz był, bezradny.
Jej delikatne ciało osuwało się na ziemię,
jej oczy gasły, a on tulił ją do siebie.
Zrobiła to, by być z ukochanym,
by spotkać go w nieznanym./Verba.
|
|
 |
|
Kto nigdy nie zwariował z miłości , ten nie wie jak naprawdę smakuje życie . | dzyndzelek
|
|
 |
|
tak i wiesz co ? zazdroszczę swoim znajomym że mają czas na wyjście ze znajomymi , że mają przyjaciół którzy nie obrażają się za głupotę i że są jak ich potrzebuje a nie tylko jak oni potrzebują mnie . Tak wku.... wia mnie to że inni wstawiają zdjęcia , wpisy i wg że są szczęśliwi z drugą osobą . Mam dopiero naście lat ! Chcę mieć problemy typu co nałożyć , czy kłótnia to była kłótnia , czy jak wrócę do domu to zjem obiad . CHCĘ chłopaka który przyjedzie i przytuli mnie kiedy będzie mi źle ale i kiedy będzie mi dobrze . CHCE MIEC NORMLNE ZYCIE NASTOLATKI
|
|
 |
|
Mój wieczny problem polega na tym, że daję z siebie za dużo, a nikt z nich na to nie zasługuje./pepsiak
|
|
 |
|
póki jesteś tu ze mną, to miejsce coś znaczy.
|
|
 |
|
jeszcze spojrzysz na świat moimi oczami
|
|
|
|