głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika katee

kładzie dłonie na moich ramionach.   zamknij oczy.   poleca mi z tym niemożliwie łobuzerskim uśmiechem. przymykam powieki.   i nie podglądaj.   szepcze cicho  na wysokości mojego ucha sięgając równocześnie mojej dłoni. splata ze sobą nasze palce.   spróbuj mi zaufać... zmieniłem się.   pierwsze łzy wypływające na policzki  zza zaciśniętych powiek. zjawa przeszłości  cień  który podąża za nami bez względu na to  jak usilnie próbujemy pozostawić go na przestrzeni czasu. wtulam się w Jego ramiona na znak tego  że rozumiem   choć doskonale wiem  iż od tak nie zerwie kontaktu z tym  z czym zmaga się przez lata.   kocham Cię.   mruczy  a ja zaciskam dłonie na Jego koszulce. rozmywa się przypuszczenie  że jestem ważna tylko i wyłącznie po białym proszku. pojawia się nowe   to jeszcze nie koniec  mamy o co walczyć.

definicjamiloscii dodano: 28 lipca 2011

kładzie dłonie na moich ramionach. - zamknij oczy. - poleca mi z tym niemożliwie łobuzerskim uśmiechem. przymykam powieki. - i nie podglądaj. - szepcze cicho, na wysokości mojego ucha sięgając równocześnie mojej dłoni. splata ze sobą nasze palce. - spróbuj mi zaufać... zmieniłem się. - pierwsze łzy wypływające na policzki, zza zaciśniętych powiek. zjawa przeszłości, cień, który podąża za nami bez względu na to, jak usilnie próbujemy pozostawić go na przestrzeni czasu. wtulam się w Jego ramiona na znak tego, że rozumiem - choć doskonale wiem, iż od tak nie zerwie kontaktu z tym, z czym zmaga się przez lata. - kocham Cię. - mruczy, a ja zaciskam dłonie na Jego koszulce. rozmywa się przypuszczenie, że jestem ważna tylko i wyłącznie po białym proszku. pojawia się nowe - to jeszcze nie koniec, mamy o co walczyć.

generalnie  po co nie sięgniesz   czy to lampka wina  kilka kieliszków karmelowego likieru czy chociażby ćwiartka czystej   to  co tak dotkliwie siedzi Ci w sercu i nie pozwala spać po nocach  nie zniknie. taka cholerna prawidłowość.

definicjamiloscii dodano: 27 lipca 2011

generalnie, po co nie sięgniesz - czy to lampka wina, kilka kieliszków karmelowego likieru czy chociażby ćwiartka czystej - to, co tak dotkliwie siedzi Ci w sercu i nie pozwala spać po nocach, nie zniknie. taka cholerna prawidłowość.

obserwuję Go. siedzi na barierce balkonu  nogi zwisają Mu poza zewnętrzną krawędź. macham. widzi mnie  jednak nie reaguje. wciąga do płuc kolejnego bucha  po czym zapija go bolsem. już wiem  bez pytania   pokochał.

definicjamiloscii dodano: 27 lipca 2011

obserwuję Go. siedzi na barierce balkonu, nogi zwisają Mu poza zewnętrzną krawędź. macham. widzi mnie, jednak nie reaguje. wciąga do płuc kolejnego bucha, po czym zapija go bolsem. już wiem, bez pytania - pokochał.

nieodparte wrażenie  że to co jest między Wami to nie do końca zwyczajna relacja. bo to jednak wyjątkowe  kiedy nie chodzi za Tobą krok w krok  jak cień. kiedy widząc Twoje łzy próbuje rozgryźć ich tajemnicę i doskonale rozumie  że w jednym przypadku powinien  chociażby siłą  zamknąć Cię w ramionach  lecz w innym   zostawić  samą  bo tylko tego akurat potrzebujesz. ciszy  bezwzględnego spokoju duszy.

definicjamiloscii dodano: 27 lipca 2011

nieodparte wrażenie, że to co jest między Wami to nie do końca zwyczajna relacja. bo to jednak wyjątkowe, kiedy nie chodzi za Tobą krok w krok, jak cień. kiedy widząc Twoje łzy próbuje rozgryźć ich tajemnicę i doskonale rozumie, że w jednym przypadku powinien, chociażby siłą, zamknąć Cię w ramionach, lecz w innym - zostawić, samą, bo tylko tego akurat potrzebujesz. ciszy, bezwzględnego spokoju duszy.

musnął kciukiem mój policzek zakładając kilka kosmyków włosów za moje ucho.   spójrz na mnie...   prosił przyciszonym głosem.   ni... e. nie mogę.   ciche westchnięcie dobiegające mojego słuchu.   dlaczego?   mruknął kładąc luźno dłoń na mojej talii.   bo to jedno spojrzenie...   przełknęłam ślinę.   co  jeśli znów się w Tobie zakocham? w szarych plamkach pośród szmaragdu...   nachylił się i powoli musnął wargami moje usta. pozostał chwilę w takiej pozycji wypuszczając na moją brodę ciepły oddech.   tego pragnę najbardziej.   szepnął. Jego słowa odbiły się echem nocy. podniosłam spojrzenie. jęknęłam pod nosem na co w odpowiedzi mocno zacisnął swoją dłoń na mojej.   to głupie... chyba nigdy nie przestałam Cię kochać.   wydyszałam przygaszonym głosem czując jak moje serce znów przywraca dawny stan  kiedy brał mnie w ramiona.

definicjamiloscii dodano: 27 lipca 2011

musnął kciukiem mój policzek zakładając kilka kosmyków włosów za moje ucho. - spójrz na mnie... - prosił przyciszonym głosem. - ni... e. nie mogę. - ciche westchnięcie dobiegające mojego słuchu. - dlaczego? - mruknął kładąc luźno dłoń na mojej talii. - bo to jedno spojrzenie... - przełknęłam ślinę. - co, jeśli znów się w Tobie zakocham? w szarych plamkach pośród szmaragdu... - nachylił się i powoli musnął wargami moje usta. pozostał chwilę w takiej pozycji wypuszczając na moją brodę ciepły oddech. - tego pragnę najbardziej. - szepnął. Jego słowa odbiły się echem nocy. podniosłam spojrzenie. jęknęłam pod nosem na co w odpowiedzi mocno zacisnął swoją dłoń na mojej. - to głupie... chyba nigdy nie przestałam Cię kochać. - wydyszałam przygaszonym głosem czując jak moje serce znów przywraca dawny stan, kiedy brał mnie w ramiona.

na razie się wspinam   ale widoki są ekstra.   hannah montana the movie.

definicjamiloscii dodano: 27 lipca 2011

na razie się wspinam - ale widoki są ekstra. / hannah montana the movie.

Coraz częściej jest mi wszystko jedno i coraz częściej milczę.

slodkizapachwanili dodano: 26 lipca 2011

Coraz częściej jest mi wszystko jedno i coraz częściej milczę.

ZAKOCHANIE: Przed użyciem zapoznaj się z sercem drugiej połówki  lub skonsultuj się z rozumem  gdyż każda miłość niewłaściwie wybrana zagraża twojemu życiu lub zdrowiu.

slodkizapachwanili dodano: 26 lipca 2011

ZAKOCHANIE: Przed użyciem zapoznaj się z sercem drugiej połówki, lub skonsultuj się z rozumem, gdyż każda miłość niewłaściwie wybrana zagraża twojemu życiu lub zdrowiu.

coś   najlepsze słowo na określenie relacji między nami..

slodkizapachwanili dodano: 26 lipca 2011

coś - najlepsze słowo na określenie relacji między nami..

Najnowszy hit na czasie nosi tytuł  spierdoliłam . Pochodzi z albumu  wyjebane . Wykonawca Kurwa.

slodkizapachwanili dodano: 26 lipca 2011

Najnowszy hit na czasie nosi tytuł "spierdoliłam". Pochodzi z albumu "wyjebane". Wykonawca Kurwa.

ignorujemy tych  co nas adorują  adorujemy tych  co nas ignorują  kochamy tych  co nas ranią  ranimy tych co nas kochają.

slodkizapachwanili dodano: 26 lipca 2011

ignorujemy tych, co nas adorują, adorujemy tych, co nas ignorują, kochamy tych, co nas ranią, ranimy tych co nas kochają.

nie mów nic  nie chce mi się gadać

slodkizapachwanili dodano: 26 lipca 2011

nie mów nic, nie chce mi się gadać

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć