 |
|
Stoisz na krawędzi, pod tobą ulica
Jesteś jak świeca – gaśniesz, masz centymetr życia
|
|
 |
|
i tu siedemnasta litera polskiego alfabetu wcale nie oznacza miłości, czy Twojego imienia. tu oznacza melanżowanie. nic więcej.
|
|
 |
|
- Oo stary, pije od tygodnia, bez kitu, bez przerwy. -No wiem, przecież pije z Tobą. - Aaa faktycznie./ < 3
|
|
 |
|
Mam skurwysyńskiego kaca, skurwysyński katar, pusty portfel i głowę zajebaną obrazami Twojej twarzy.
|
|
 |
|
Takie tam błękitne oczy, takie tam niesamowite usta, taka tam miłość życia.
|
|
 |
|
Tak kurwa, po prostu kocham nocne przemyślenia, od których mam ochotę pierdolnąć łbem o ścianę
|
|
 |
|
przyzwyczaj się do bólu mała, inaczej nigdy nie będziesz szczęśliwa.
|
|
 |
|
Mózg to zajebista sprawa, powinien go mieć każdy facet.
|
|
 |
|
My nie obgadujemy, tylko stwierdzamy.
|
|
 |
|
Ten się śmieje ostatni, co najwolniej kojarzy.
|
|
 |
|
od kiedy to my jesteśmy po imieniu szmato ?
|
|
|
|