 |
|
' bo Ty już nie przyjdziesz . już nie usłyszę Twojego głosu i już nie spojrzę w błękit Twoich oczu . mnie po prostu dla Ciebie już nie ma . kłopot w tym , że Ty dla mnie jesteś nadal . jesteś w mojej głowie , w moim sercu i w moich wspomnieniach . cholernie mi ciężko z tym , że już nigdy nie usłyszę z Twoich ust mojego imienia . wiem , nie mogę zmusić Cię do miłości , bo kochać po prostu trzeba chcieć . jednak w moim sercu wciąż pali się coś zwanego "nadzieją"... '
|
|
 |
|
' miał być jej impulsem . tą jedną iskrą , którą sprawi , że spłonie . że się zatraci , że świat przestanie mieć znaczenie . że będzie jak ogień , że spali przeszkody , zniszczy zwątpienie , pochłonie przeciwności . zamiast tego był wiadrem zimnej wody... '
|
|
 |
|
walczę . nie dam mu satysfakcji . już prawię się wyleczyłam . choć 1/3 serca wciąż należy do niego . spróbuję ją wyciąć albo uśmiercić . a wtedy będę już zdrowa . niech inna naiwna ma taką chorobę w sercu i w głowie... '
|
|
 |
|
' - ej , gdzie zgubiłaś uśmiech ? kiedyś cały czas sie śmiałaś .
- kiedyś to ja byłam szczęśliwa... '
|
|
 |
|
' kocham Cię i będę kochać bez końca . wśród nocy i wschodzącego słońca.. ♥ '
|
|
 |
|
' dzięki za możliwość wyboru między Tobą a Tobą , wybacz , że wybiorę Ciebie.. ♥ '
|
|
 |
|
to takie słodkie kiedy nazywa mnie swoją żoną.. ♥ '
|
|
 |
|
' patrząc na Twoją dłoń wiem , że moja pasowałaby do niej idealnie.. ♥ '
|
|
 |
|
' gdybym ustawiła sobie twoje bicie serca na dzwonek budzika z chęcią wstawałabym do szkoły.. ♥ '
|
|
 |
|
' przyznaję . myślę o Tobie codziennie w każdej sekundzie . uwielbiam o Tobie mówić . kiedy Cię przytulam , marzę o tym , by już nigdy nie wypuścić Cię z rąk . śnię o Tobie każdej nocy . zawsze gorączkuję , gdy Cię widzę i jestem zupełnie , całkowicie w Tobie zakochana . ♥ '
|
|
 |
|
' kolejny raz budzę się z uśmiechem na twarzy . dziękuję za to najważniejszej osobie w moim życiu... ♥ '
|
|
 |
|
' próbuję wymazać wspomnienia jak ślad ołówka gumką . uparte , bezczelnie się temu opierają . jedne stawiają mi przed oczami obrazy wywołujące uśmiech na twarzy , sprawiają , że chcę je zawsze mieć w sercu . inne powodują ból w klatce piersiowej , jakbym zamiast serca miała wielką ranę , która paraliżuje całe ciało . gdy tylko pozostaję ze swoimi myślami , czuję pustkę po Nim . a przecież miało być inaczej.. '
|
|
|
|