 |
Przychodzi taki czas , że zaczynamy mimo wszystko tęsknić za przeszłością.
|
|
 |
"A teraz spójrz mi prosto w oczy i powiedz,że nigdy nic do mnie nie czułeś"
|
|
 |
'Wokół pustka, budzisz się rano i nie masz o czym myśleć. Z kim wiązać marzeń. Zamykasz oczy, widzisz ciemność. Próbujesz sobie kogoś wyobrazić i nagle zdajesz sobie sprawę, że nie masz nikogo w głowie. A to, co miało kiedyś sens, odeszło. Zabiłaś w sobie wszystko'
|
|
 |
I czasem, przychodzi taki moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód. I nieważne jak cholernie by ci zależało, jak trudne by to było... Po prostu trzeba.
|
|
 |
To zadziwiające, jak ważna, jak potrzebna może być nam osoba zupełnie inna od nas, posiadająca wady jak każdy inny człowiek. I wcale nie patrzymy przez różowe okulary. Widzimy dobre i złe strony, a mimo to trwamy przy niej, nieważne jak bardzo nam to przeszkadza."
|
|
 |
to cholerne uczucie, kiedy wydaje Ci się, że masz coś w dupie, a tak naprawdę boli Cię to zajebiście mocno.
|
|
 |
osoby, które poznajemy przez przypadek, zazwyczaj robią najwięcej zamieszania w naszym życiu
|
|
 |
Gdyby tęsknił to by powiedział. Gdyby chciał to by napisał.Gdyby kochał to by się starał. Bez ale. Kropka. A teraz to zapamiętaj.
|
|
 |
Kiedy osoba, którą kochasz, milczy, jest to najsilniejszy rodzaj bólu jaki ktokolwiek może Ci zadać. O tej sile świadczy chociażby fakt, że nie masz możliwości obrony musisz po prostu czuć i pomału w tym bólu umierać.
|
|
 |
Mam tysiąc fantastycznych wspomnień związanych z Tobą. Im więcej czasu upływa, tym bardziej jestem zakochany. Myślałem, że mocniej już nie można. Kocham Cię, kiedy się śmiejesz. Kocham Cię, kiedy się wzruszasz. Kocham Cię, kiedy jesz. Kocham Cię w soboty wieczorem, kiedy idziemy do pubu. Kocham Cię w poniedziałki rano, kiedy jesteś jeszcze śpiąca. Kocham Cię, kiedy śpiewasz do zdarcia gardła na koncertach. Kocham Cię rankiem, kiedy po wspólnie przespanej nocy nie możesz znaleźć swoich kapci, żeby iść do łazienki. Kocham Cię pod prysznicem. Kocham Cię nad morzem. Kocham Cię w nocy. Kocham Cię o zachodzie słońca. Kocham Cię w południe. Kocham Cię teraz...
Trzy metry nad niebem ♥
|
|
 |
- Ty jesteś o mnie zazdrosny ? - popatrzyła na niego zalotnie .
- Tak . Zazdrosny, jak wariat - zniżył głos do szeptu .
- Ale to nie wszystko . Kiedy nie ma Cię obok mnie, czuję, jakby moja dusza była niekompletna . Zabrałaś kawałek mojego serca . A ono odczuwa spokój tylko, gdy jesteś obok, mogę kołysać Cię w ramionach i czuć Twój zapach . Sama Twoja obecność działa na mnie uspokajająco, uszczęśliwia mnie .
- Może .. może jestem Twoim szczęściem ? - to miało zabrzmieć nonszalancko, a zabrzmiało błagalnie .
- Jedynym i Najważniejszym - chłopak przycisnął ją jeszcze mocniej do siebie .
|
|
 |
Ale kocham Cię , wciąż Cię kocham kurwa i nie znam już innych słów , to jest zbyt trudne.
|
|
|
|