 |
|
czekam do wakacji. chcę spędzić w nie, jak najwięcej czasu z tobą. z osobą, którą kocham nad życie. z osobą, na której zajebiście mi zależy. / malynoowa.
|
|
 |
|
- jemy płatki z mlekiem? - a zrobisz? / malynoowa.
|
|
 |
|
Stałam w pokoju, zwrócona w stronę okna ścierałam z twarzy łzy. Usłyszałam za sobą jego kroki. 'Nawet nie waż się mnie dotknąć.' Syknęłam. I tak to zrobił. Czułam jego palce na swoim karku. Przeszły mnie dreszcze. Odwróciłam się i wtuliłam w niego najmocniej, jak tylko mogłam. Zaczęłam płakać. Serce waliło mi w nienormalnym rytmie. 'Zostaw mnie! Błagam, zostaw!' Choć chciałam, żeby odszedł, to mocniej zacisnęłam dłonie na jego plecach. Krzyczałam do jego klatki piersiowej. Schowałam głowę między jego ramionami. 'Odejdź.' Szepnęłam wyczerpanym już głosem. Pocałował mnie w czoło. Później słyszałam już tylko, jak trzaskają drzwi, jeszcze później siebie. 'Wróć.' Zachrypiałam cicho. 'Wróć, proszę.' Złapałam się za głowę. Kolejny krzyk rozsadzał mi płuca. /just_love.
|
|
 |
|
Stała na wprost niego, czując jak łzy wpływają jej pod powieki. 'Dostaję obłędu, gdy wiem, że nie będziemy się widzieć jeden dzień, a Ty mi mówisz, że jedziesz tam na rok?! Telefon nie zastąpi mi Ciebie, nie lubię rozłąki! Przecież wiesz! Nie dam sobie rady!' Podszedł do niej szybkim krokiem i przytulił mocno do piersi. 'Nie wiem, jak przeżyję bez Twojego głosu, nie wiem, jak zasnę bez dotyku, który mnie otulał.' Szeptała mu w koszulkę. Ścisnął ją mocniej. 'Kocham Cię, Słoneczko.' Powiedział głośno. Krzyk rozdzierał jej gardło. 'Pamiętaj o tym, żeby wrócić.' Powiedziała już spokojniej, całując się z nim łapczywie. Chciała zapamiętać wszystkie emocje związane z mężczyzną jej życia. Noc należała do nich. /just_love.
|
|
 |
|
Nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak wiele trudności sprawia mi wdech i wydech bez Ciebie. /just_love.
|
|
 |
|
Niezależność nie jest wtedy gdy nie mówisz rodzicom , że nie wracasz na noc do domu . Niezależność jest wtedy gdy po powrocie nie musisz wysłuchiwać kazania , jak na następny raz masz się zachować . | rastaa.zioom
|
|
 |
|
i tylko powieki odzielają moje marzenia od rzeczywistości . mam własny świat , pozbawiony jakiegokolwiek gniewu , zła czy też łez . przenoszę się tam gdy tylko coś jest nie tak , chociażby moje zadanie z biologi . potrafię godzinami siedzieć w łóżku , po turecku , wymyślając coraz to dziwniejsze stwory i doliny , łąki . przenosząc to wszystko później na papier , wtedy gdy trzymam ołówek w ręce i próbuję uwiecznić każdy szczegół wiem , że gdzieś tam daleko jest moje miejsce , moi ludzie . kiedyś tam dotrę i będzie inaczej . bez tych wrednych i fałszywych twarzy , które wciąż widzę na ulicy . nie ma tam ciebie . jest on , ale ciebie już nie ma . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
'Zgaś światło bo chcę spać!'. "chcesz spać czy płakać?'. 'spać.'- odpowiedziała ze łzami w oczach.
|
|
 |
|
I chociaż od tak dawna już do mnie nie piszesz, na dźwięk każdej nowej wiadomości zamykam oczy i myślę sobie, 'a może tym razem to Ty?'
|
|
 |
|
Co u mnie? Jak zwykle. Coś się sypie, ktoś się kłóci, ktoś się czepia, ktoś przychodzi, ktoś odchodzi - ja zostaję.
|
|
 |
|
nie oglądam seriali, reality-show, teleturniejów, filmów, programów, dokumentów, nie wysyłam SMS-ów o różnej treści na 4-cyfrowe numery wycenione na 2,44 + vat. nie śpiewam piosenek z reklam pasty do zębów, nie interesuje mnie pogoda na jutro. w telewizji po prostu Cię nie ma, a to już dostateczny argument, żeby to pudło pożegnać raz na zawsze.
|
|
|
|