 |
|
Zamiast spać patrzyłam jak oddychasz, jak drgasz przez sen, jak nieświadomie się uśmiechasz.
|
|
 |
|
Od kłamstwa, do wielu kłamstw - różne oblicza. Dla niektórych kłamstwo, to już nie wiem, sposób życia.
|
|
 |
|
Miłości na kłamstwach nie zbudujesz.
|
|
 |
|
Wiem, że bardzo trudno mnie kochać ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach.
|
|
 |
|
Kochając jednocześnie dwie osoby wybierz tą drugą, bo jeżeli naprawdę kochał byś tą pierwszą, nie zakochał byś się w tej drugiej.
|
|
 |
|
1. Mija kolejny rok, a jeszcze nie wiele wiem, nie wiele jestem w stanie czuć czy może odróżniać dane mi cechy. Jestem cicho, chociaż chciałabym wszystkim wokół wykrzyczeć jak jest na prawdę. Jakie jest to życie i czy w ogóle potrafimy się z nim pogodzić. Gdy przychodzi taki moment gdzie poznajemy najbliższych. Myślimy, że będą już zawsze i nic nas nie powstrzyma, aby razem z nimi doskoczyć do chmur. Marzymy o bezbłędnym byciu i jakimś sposobem udaje nam się w to wierzyć. Zmyślone sceny, stają się realiami stworzonymi w naszym umyśle. To źle, że chcemy czegoś czego nie możemy. Mija jakiś odcinek czasu i wszystko co mieliśmy - dobro, bliscy, szczęście - gdzieś się ulatnia. Zostajemy w tej pustce i melancholii sami. I dopiero teraz gdy zdajemy sobie sprawę z tego, że nie było tak jak sobie poukładaliśmy czujemy cholerny ból.
|
|
 |
|
2. Odciągamy się od wszystkiego. Zostaje jedyne wyjście. Poszukać czegoś nowego. Zdobyć świt. Unikać zła i dokładnie analizować ruchy by już więcej nie powtórzyć błędów z przeszłości. Mówimy
"JESTEM GOTÓW". Trwamy w przekonaniu, że już sobie poradzimy. Wtedy przychodzi miłość. Przychodzi nowy rozdział, nowe szczęście. Lecz nie na długo. Każdy przecież odchodzi. I znów zostaje strach przed kolejnym początkiem. Walczymy, choć nie mamy sił. I znów wszystko toczy się tak samo. Prosimy, kochamy, tracimy, walczymy.. W kółko, bez końca. Z podniesioną głową, łzami w oczach i zagryzionymi wargami.
|
|
 |
|
dzisiaj Cie potrzebuję, dzisiaj możesz mnie mieć na własność, dzisiaj mogę być tylko Twoja, skorzystasz? I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
nie pytaj mnie o uczucia tylko złap mnie za rękę i zabierz gdzieś ze sobą, pokieruj swoją drogą i każ stawiać zdecydowane kroki, pokaż mi swój świat i pozwól mi być jego częścią. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
byłeś ważny, cześć. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
lubię się katować, uwielbiam się zadręczać, cały czas usiłuję się zmieniać, lecz w pewnym momencie zatrzymuję się i nie potrafię odpowiedzieć na pytania: czego tak naprawdę chcę, kim jestem i kim pragnę być. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
moje przekrwione oczy łzawią, ale nie wiem już czy to łzy spowodowane tęsknotą za Tobą. myślę, cały czas o Tobie myślę, w sumie nie ma chyba godziny, w której bym o Tobie nie pomyślała, jednak każdy dzień coraz bardziej uświadamia mi, że nie warto, że może wcale nie poczuję się spełniona, gdy będziesz obok, że raczej znów próbuję po prostu przyjąć wizję, które podsuwa mi moja wyobraźnia. nadal szukam drogi do szczęścia tylko już nie mam pewności, że odnajdę ją w Twoich ramionach. mogliśmy wiele, przez pewien czas myślałam nawet, że mogliśmy wszystko. to takie naiwne, ale dziś nie mam już co do tego pewności. wydaję mi się, że po prostu potrzebuję tego cholernego uczucia, którym zapełnię pustkę, jednak nie wiem czy Ty mi je będziesz w stanie dać. I nieogarniamciebejbe
|
|
|
|