 |
|
pamiętasz gdy tańczyliśmy, przytuleni do siebie w rytm "you're beautiful"
|
|
 |
|
przestań się bać i wyjdź z tego cienia, poczuj to flow,
bardziej efektowne niż amerykańskie show out of control.
|
|
 |
|
- odszedł. -tak zwyczajnie? - nie kurwa. z efektami specjalnymi.
|
|
 |
|
wraz z pierwszym płatkiem śniegu zamarzło mi serce.
|
|
 |
|
Kazałeś mi zgadywać. Długo zastanawiałam się nad tym, co chciałbyś mi powiedzieć. Nigdy nie wpadłabym na to, że mnie kochasz.
|
|
 |
|
Czy to ma sens? Ta chora zabawa, zwana miłością?
|
|
 |
|
Zachód słońca, jakaś polana. Gdzieś niedaleko ich miasteczka.. On siedzi oparty o drzewo, trzyma ją w objęciach i śpi. A ona? Jest bezkreśnie szczęśliwa, czuje się tak cholernie bezpieczna jak z nikim. Słodki zapach szczęścia unosi się w powietrzu a ona tonie w ramionach swojego anioła. ; )
|
|
 |
|
Lubię sobie leżeć i wyobrażać, jak spacerujemy. Ja mówię jakąś głupotę, a Ty śmiejesz się, nazywasz mnie głuptasem i obejmujesz. A kiedy pada deszcz, skaczemy razem po kałużach, tańczymy i Ty dajesz mi swoją bluzę, bo mi 'ziuziu'. Później kłócimy się, mówię, że mam Cię dość, chociaż wiesz, że to jedynie marne kłamstwo... I 5 minut później dostajesz buziaka 'na zgodę'. Bo przecież tak na poważnie, to my się nigdy nie kłócimy. Bierzesz mnie na ręce i idziesz tak po chodniku, ostrożnie, żeby mnie nie ochlapał żaden przejeżdżający samochód. Przed moim domem, zatrzymujesz się, ostatni raz mnie przytulasz, patrzysz w oczy, dajesz całusa i znikasz. I tak już zawsze. Ot, taka moja mała, słodka, niespełniona nierealność ; ]
|
|
 |
|
- to dziwne.. on w ogóle nie jest w moim typie, mój ideał urody jest zupełnie od niego odległy. ale coś mnie w nim tak intryguje, że nie mogę przestać o nim myśleć. pociąga mnie jak nikt nigdy dotąd. nie wiem co się ze mną stało.. - a ja wiem. dorosłaś. pokochałaś prawdziwie. nie jego ciało, a jego duszę..
|
|
 |
|
nie, żeby było źle . ale ktoś by się jeszcze przydał .
|
|
 |
|
Olać tych wszystkich, co mnie wystawili, zostać z tymi, co na to zasłużyli...
|
|
 |
|
Wiem, że niełatwo mnie kochać, ale nie mógłbyś chociaż spróbować?
|
|
|
|