 |
Nauczyłam się czekać na Ciebie pomiędzy godzinami, upływającymi dniami i nocami, gdzieś w środku miesiąca i pod koniec lata. Czekam w samochodzie, kiedy zmierzam do pracy i w autobusie, gdy wracam z basenu. Czekanie towarzyszy mi także między posiłkami i podczas snu. Tak naprawdę nie mogłabym patrzeć na siebie w lustrze , gdybym nie musiała już na Ciebie czekać.
|
|
 |
tchórz uniknie sukcesów, odważny nie uniknie lęku
|
|
 |
|
I wyszedł z mojego życia jak z kibla jakiegoś.
|
|
 |
pokaleczona jestem trochę, tak od środka..
|
|
 |
Płacz wieczorami dawał mi wspomnienia. Wspomnienia, do których mogłam wrócić jedynie myślami.
|
|
 |
Niby jest dobrze, ale tak naprawdę wszystko pieprzy się cholernie szybko.
|
|
 |
Chyba zbyt często zastanawiam się nad życiem, a najgorsze jest to, że zbyt często je niszczę.
|
|
 |
Musisz zacisnąć zęby i iść swoją ścieżką. Nie myśl, co było, choć boli ponoć przeszłość.
|
|
 |
Jestem w stanie permanentnej erekcji intelektualnej.
|
|
 |
gdyby każdy fiut, którego żarłaś był z czekolady, miałabyś zapas cukru na trzy dekady. / kwejk
|
|
 |
nie przyjme twojego zaproszenia na facebook`u. gnij w czyśćcu, szmato.
|
|
 |
jeśli chcesz, aby moja bezinteresowność zaczęła działać, daj mi coś w zamian. / Julian
|
|
|
|