 |
|
Uciekasz, bierzesz rozbieg, skaczesz ze skały, modlisz się w duchu by anioły Cię złapały.
|
|
 |
|
mgła już opadła, wszyscy zawiedli, rozczarowanie to chleb powszedni, nie są możliwe już happy end'y, wszystko jest jasne, pierdol to, biegnij.
|
|
 |
|
Cały czas życie w jakąś akcję cię pakuje, tu w wielu spojrzeniach, tęsknota za rozumem.
|
|
 |
|
on kochał zwierzęta, był zawsze dobrym chłopcem, kroczy pewnie z dubeltówką pod prochowcem. nie sprawiał kłopotów, był dobrym synkiem, półautomat w drugiej ręce z pełnym magazynkiem, nie mogę uwierzyć, tylko nie mój dzieciak, bodycount, głowa pierwsza, druga, trzecia, zawsze pomocny, to uczciwy człowiek, z przyłożenia strzał, płacz i krzyki kobiet.
|
|
 |
|
nocny pasażer, o którym nikt nic nie wie, poza zasięgiem wzroku, tam gdzie żyją cienie.
|
|
 |
|
Twoje drugie ja, drugie serce, druga twarz,tam gdzie wszystko lepi sie od krwi, cuchnie mordem. rozdwojenie jaźni, autoportret.
|
|
 |
|
Wyjdź z domu na świat, którego nie ma w reklamach.
|
|
 |
|
FIZYKA : Były dwa wielbłądy... jeden był zielony. Ile waży piasek na pustyni gdy jest ciemno?
|
|
 |
|
Doceń to co masz za nim czas sprawi, ze docenisz to co miałeś.
|
|
 |
|
-pokaż trochę kultury głupku ! -aa, weź spieprzaj. -i to jest ta twoja kultura ? -noo, przecież mogłem powiedzieć spierdalaj. no ej, wiesz jak ? (; / rozmowa z kumplem
|
|
 |
|
Nie potrzebne nam nuty gramy muzykę miasta
Daj na full wdepnij gaz niech opony mielą asfalt.
|
|
|
|