 |
|
Myślą że są lepsi, nie są, nie czuj się gorszy
Kto im dał prawo żeby móc nas osądzić
Dosyć! Spójrz mi w oczy wiesz przecież
Nikt mi tego nie dał nikt tego nie zabierze
|
|
 |
|
Każdy robi błędy ważne jak będziesz wstawać
Ja nadal czuje dumę wiesz dlaczego
Doszedłem tutaj sam nie dałeś mi niczego.
|
|
 |
|
A ty. Co? Wróżysz nam chuju marny koniec
Możesz mieć pewność zatańczę na twoim grobie
Walczyka.
|
|
 |
|
Z czasem popełniamy błędy , których nie da się naprawić . Chociaż bardzo chcemy, nie możemy nic z tym zrobić , po prostu żyć ze taką świadomością , że coś zepsuliśmy bezpowrotnie .
|
|
 |
|
Cierpienie daje wiele do myślenia ,
|
|
 |
|
błędy są dowodem na to, że się starasz
|
|
 |
|
- Wierzysz w to , że jest inny, lepszy świat? - Hmm , no chyba tak , a ty? - Niee, wydaje mi się , że nie , aczkolwiek nie mamy pojęcia. Dopiero po śmierci się o tym dowiemy. - Wiem , wiem własnie. - A co jeżeli jest ten lepszy świat? - Hmm, no wiesz, przynajmniej będę w końcu szczęśliwa .
|
|
 |
|
kłamie. gdyby na prawdę wiedziała co to miłość, a co dopiero nieodwzajemniona, nigdy nie żartowałaby z czyiś uczuć. / tekst kumpla, gdy opowiadałam mu pewną historię
|
|
 |
|
wiesz co mnie najwięcej kosztowało ? powstrzymanie napływających do oczu łez i powiedzenie po prostu, że to już przeszłość, kiedy myślałam, że już spokojnie daję sobie bez niego radę. / schowalimimisia
|
|
 |
|
nie wiedziałam jeszcze jak, ale czułam kiedy czasami byłeś podobny do niego. wtedy jednym słowem poprawiałeś mi humor, albo kiedy nie wiadomo skąd czułeś, że coś jest nie tak. tak, wiem. - nie mogę każdego chłopaka porównywać do niego, ale czasami nie potrafiłam się pohamować. mimo wszystko cieszyłam się, że jednak wieloma rzeczami się różnicie. nawet jeżeli ty jesteś oddalony o setki kilometrów, ale przynajmniej jesteś moim przyjacielem, a on chociaż jest blisko to i tak nawet na to u niego nie mogę liczyć. / CZĘŚĆ 2 / schowalimimisia
|
|
 |
|
siedząc na biologii weszłam na gg w telefonie. klasa była zajęta dissowaniem się na wzajem, a ja nie zdążyłam się jeszcze na tyle obudzić, by móc im się odgryźć. oparta o parapet poczułam wibracje, które świadczyły ,że ktoś przysyła wiadomość. przełączyłam, by zobaczyć kto o tej godzinie mógł coś ode mnie chcieć i mimowolnie się uśmiechnęłam. ' jesteś chyba jedyną osobą, która najeżdżając na mnie potrafi mi poprawić humor ' -pomyślałam. po przeczytaniu wiadomości prawie na a4 o tym, jak to ja mogę siedzieć teraz w domu, gdy dobrze wiesz, że zawsze mam na 8:00 i marudzenia, że potem będę jęczała, że mam masę minusowych itd, itd ... odpisałam, że przecież jestem w szkole. oczywiście nie uwierzyłeś dopóki nie nazwałam cię parę razy głupkiem i nie podałam ci tematu, który przerabiałam. mimo wszystko osiągnęłam cel widząc twoje 'aa, to sorki. nie przeszkadzam. ucz się ty mały głupku ;p' znowu kąciki moich ust powędrowały ku górze. / CZĘŚĆ 1 / schowalimimisia
|
|
 |
|
pomijając fakt, że przed wyjściem do babci na wigilię pokłócimy się z mamą o łazienkę i tata będzie na nas darł ryja, że chociaż dzisiaj mogłybyśmy się nie żreć, oprócz tego że starsze pokolenie będzie płakać składając życzenia, oprócz głupich żartów po litrach wina, oprócz śpiewania kolęd i otwierania prezentów.. te święta nie będą takie same. nie będzie przy stole 18 osób jak zawsze, będzie 11.. będzie źle, smutno. ciebie też już nie ma..
|
|
|
|