 |
|
jego uśmiech działa na mnie tak, że potrafię przenosić góry.
|
|
 |
|
nie mogę znieść tej myśli, że nie zobaczę go już w szkolnych murach. nie wyobrażam sobie dnia bez niego.
|
|
 |
|
Pożegnanie klas III gimnazjum. Nie sądziłam, że tak to przeżyję, ale kiedy uświadomiłam sobie, że już nie zobaczę go w szkole. Nie usłyszę tego "czeeeść" krzykniętego na cały szkolny korytarz, nie podejdzie do mnie kiedy będę siedzieć na parapecie wpatrując się w linię horyzontu i już nigdy nie puści do mnie oczka ze tym swoim łobuzerskim uśmiechem.
|
|
 |
|
marzenie na dziś : utonąć się w jego ramionach.
|
|
 |
|
no wiesz, lubię cię i fajna jesteś, ale nic z nas nie wyjdzie. - słyszałam to tyle razy, że powinnam już przestać i dać sobie spokój z nim, ale nie potrafię.
|
|
 |
|
zapomnieć o wszystkim i oddać się marzeniom .
|
|
 |
|
psychopatyczny dupek z wygórowanymi ambicjami i przerostem ego ponad swój wzrost .
|
|
 |
|
Lód w mojej krwi rani moje żyły,
i czuję chłód kolejnych dni, które pewnie jeszcze przeżyję.
|
|
 |
|
uśmiecha się i ma ten dołek w policzku , który tak bardzo lubię .
|
|
 |
|
I znów wszystko się jebie , i znów wszystko jest inaczej.
|
|
 |
|
a Ty nic się nie zmieniłeś - nadal zachowujesz się jak cyniczny szczeniak .
|
|
|
|