 |
|
pieprzyć tych , którzy każą Ci się zmieniać. albo zaakceptują cię taką jaka jesteś , albo niech spierdalają. proste.
|
|
 |
|
a wysyłając do Ciebie pierwszą wiadomość nie sądziłam, że pociągnie ona za sobą tyle wydarzeń, płaczu, smutku i szczęścia .
|
|
 |
|
Krew mi się ścina jak widzę u Ciebie łzy. Pójdę za Tobą nawet w najgorszy syf..
|
|
 |
|
"Z natury jestem grzeczny,tak mnie wychowała mama.lecz ten pierdolony świat przerobił anioła na chama. "
|
|
 |
|
Jej włosy były przesiąknięte dymem tytoniowym , a z ust wydobywał się gorzki smak wódki. Jej oczy były podpuchnięte ze zmęczenia a Ona sama wyglądała jak wrak człowieka. Tak właśnie zakończyła się miłość, która miała być ' na zawsze ' .
|
|
 |
|
jak mam egzystować? od małego już się bałam żyć.
|
|
 |
|
Wisi księżyc gdzieś ponad ulicami, na nich ludzie omotani, niby inni a tacy sami.
|
|
 |
|
lubię jak mnie przytulasz. lubię czuć, że jestem ważna dla Ciebie. lubię być Twoja. | gazowana
|
|
 |
|
dobrze się czuję z myślą, że będziesz mój, nawet jeśli oszukuję sama siebie. | gazowana
|
|
 |
|
tu nie chodzi o to czy mam idealnie prosto narysowaną kreskę na oku, czy może moje spodnie odpowiednio podkreślają mój tyłek. czy bluzka idealnie wpasowuję się w moją talie, lub czy kolor paznokci pasuję do koloru moich oczu. tu chodzi o to że każdego ranka, popołudnia i wieczoru. każdego dnia każdego roku staję przed lustrem i nie wykrzywiam ust w górę, nie mówię sobie że jest idealnie. nic nie mówię. bo tak właściwie sama jeszcze nie odkryłam siebie. wpatruję się w tą twarz, którą znam na pamięć. każdą rysę, bliznę z dzieciństwa na czole i kształt ust. ale nic więcej. sama dla siebie jestem pytaniem, którego nie mogą za cholerę rozwiązać.
|
|
 |
|
i mimo, że wszystko inne się jebie mam osobę przy której problemy są nic nie znaczące.
|
|
 |
|
nie jest źle. - może i nie jest, ale szczęście chyba tak nie wygląda, co?
|
|
|
|