 |
|
potrzebuję, żeby mnie ktos mocno przytulił i powiedział, że będzie dobrze.
|
|
 |
|
i sobą też gardzę, bo cierpię przez to, że nie potrafię czasem odwrócić się plecami,
od tych ludzi, którzy ranią mnie i mają mnie za nic.
|
|
 |
|
ale żyje się dalej, po omacku, nie ufając nikomu.
|
|
 |
|
pozdrówmy miłość środkowym palcem.
|
|
 |
|
nie dyskutujmy o uczuciach, bo nie ma o czym dyskutować.
|
|
 |
|
nie mów mi co dobre, bo sam idziesz na dno.
|
|
 |
|
to nie jest smutne, to jest już rozdarcie duszy.
|
|
 |
|
próba nie strzelba, morda nie szklanka, dropsy nie tic taci.
|
|
 |
|
bywa, że świat jest zagadką życia.
|
|
 |
|
gdy przestanie bić mi serce, funkcjonować mózg.
|
|
 |
|
przecież wiesz dlaczego regularnie kładę twarz w poduszkę i przeklinam życie.
|
|
|
|