Są ludzie, którym pozwolimy wracać zawsze. Choćby nie wiadomo jak nas zawiedli i jak bardzo pozwolili nam cierpieć. I mimo, że wywoływali najokropniejszy ból, gdy odchodzili - to wywołują najcudowniejszy uśmiech, gdy wracają.
Smętnym wzrokiem spojrzala na swe nadgarstki, które były czyste od blizn przez dwa lat. poczuła szybsze bicie serca... bezmyślnie sięgnęła po żyletke. Tak, 'życie' ją złamało.