 |
|
Chciałabym żebyśmy oboje od siebie mieli trochę dystansu, w końcu miłości nic nie rozdzieli, nawet oddalenie się na odległość, która nie zagraża związku, widzę sama po sobie, że to co robię jest objawem uzależnienia, nie potrafię powiedzieć - okej, nie zobaczymy się, tylko czuję ból w środku, że go nie zobaczę, że to będzie dzień stracony, nie potrafię z tym walczyć, mimo, że jak jestem zła potrafię wszystko, ale ja nie umiem długo się na niego gniewać i przyciąganie znowu robi swoje..
|
|
 |
|
Przez złość i bez przemyślenia można wszystko powiedzieć, później jest trudno naprawić gdy złość ostyga, a bardzo komuś zależy.
|
|
 |
|
Idę tam gdzie mój cel i dobrze wiem
Że jesli nie ja sam - nikt nie zatrzyma mnie
|
|
 |
|
Te kilka słów może być droższe niż pieniądze
słodsze niż cukier i coś na co dzisiaj mam ochotę
Może być lepsze niż jutro i pojutrze
Chcę je tylko usłyszeć a potem mogę umrzeć ♥
|
|
 |
|
i o co tutaj kaman? Jestem mikrofonu szaman. Życie tutaj to komediodramat. Dobra i zła karma czasem cicza. Czasem huk jak z armat nieruchoma klisza
|
|
 |
|
czuje krew w ustach reszta ścieka po rękach. / zm_
|
|
 |
|
mam ochotę trwać przy Tobie
|
|
 |
|
zadnych slow, niech to bedzie chociaz minuta .
|
|
 |
|
Gdybym tylko mogła, po kilka razy dziennie dziękowałabym mu za to, że po prostu był. Za to, że chciał być przy mnie nawet wtedy, gdy o to nie prosiłam, kiedy było naprawdę źle, kiedy wszystko w jednej chwili upadało na bruk. On był. Pomimo łez, uśmiechałam się. Gdyby nie on, nie wiem jak dałabym sobie radę. Tak wiele mu zawdzięczam. / Endoftime.
|
|
 |
|
Myślami powracam do tamtych chwil. Widzę tysiące uśmiechów, a każdy z nich przepełniony magią prawdziwego szczęścia. Widzę nas, splecione dłonie, tak wbrew wszystkiemu. Przecież mieliśmy być. / Endoftime.
|
|
 |
|
świat należy do odważnych, nikt nie pamięta tchórzy
|
|
 |
|
Ludzie mówią mi ''dorośnij'' - wielcy kreatorzy, szarej prozy codzienności
|
|
|
|