 |
myślę, że tak naprawdę nigdy nie pogodziłam się z jego odejściem. po prostu z czasem nauczyłam się żyć tak jakbym nigdy go nie poznała.
|
|
 |
to zabawne na jak wiele sposobów można przechodzić jeden koniec i mimo upływu czasu ta rana wcale nie chcę się zabliźnić.
|
|
 |
chyba każdy z nas miał taką jedną miłość. taką miłość, która zatrzymywała świat, która kiedy patrzyłeś na ukochaną osobę to wiedziałeś, że tak wygląda szczęście. te słynne trzy metry nad niebem były niczym w porównaniu z tym jak się czułaś. to takie braterstwo dusz, takie coś, że rozrywa od środka, masz łzy w oczach, ale spokojnie, to łzy szczęścia. ściskało Ci żołądek, nerkę, płuco, serce też ściskało kiedy on Cię dotykał, z przecież dotykał głębiej, mocniej, intensywniej, dostawał się pod powłokę skóry i łaskotał Twoją duszą. kiedy całował to przekazywał smak życia, jakoś tak byłaś nieśmiertelna, nie? każdy miał taką miłość, która rozpierdalała system, która miała się nie kończyć, która była jak niekończąca się bateria z pokładami radości. tyle, że wszystko runęło, bo dostaliście tą szansę za wcześnie by móc ją w pełni wykorzystać
|
|
 |
Mijamy się mijając z tym co nas uczyć miało szczęścia. Myśląc, że szczęście to nie zając, że później też będzie, też będzie, też będzie.. [Jarosław Jar Chojnacki]
|
|
 |
W dzień chciałem byś umarła, w nocy bałem się, że umrzesz, pierdolone życie, nienawidzę Cię. [HUCZUHUCZ]
|
|
 |
Z dziewczyną zgodność charakterów, bita piona. Kupiliśmy kota, nawet on ma dwa imiona, wiesz. [HUCZUHUCZ]
|
|
 |
Trzeba brać to, co jest, mimo ciężaru, bo nie chodzi o to, aby przeżyć burzę, ale w deszczu tańczyć. [HUCZUHUCZ]
|
|
 |
Żadna kołdra nie da tyle ciepła, co druga osoba obok. [HUCZUHUCZ]
|
|
 |
Kupuję blanty trzy zero za grama, palę z dziewczyną, jak co wieczór przed telewizorem. Zamawiam pizzę gdy kończy się w lodówce nam szama. Ona idzie spać sama, ja odpalam konsolę. [HUCZUHUCZ]
|
|
 |
Leżę w łóżku, papieros tli się w dłoni i spalę go i zasnę, albo zasnę i on spali mnie. W powietrzu zapach tych mentoli, choć zaczynałem od czerwonych. Chciałem skończyć ,ale nie da się.Wiem, że mnie nie znasz, ja też nie wiem kim jesteś wcale, a nasze życia są podobne w wielu aspektach. Też Cię z wieloma tekstami utożsamiałem i dziś piszę tak, by między nami każda z dziwnych barier pękła. [HUCZUHUCZ]
|
|
 |
Chciałbym wiedzieć, że jest jedno takie miejsce w którym mógłbym zniknąć. [HUCZUHUCZ]
|
|
 |
I przyzwyczaj się, że krzyczę już nie tylko gdy się wkurwię, wybacz. [HUCZUHUCZ]
|
|
|
|