 |
|
` Idąc z przyjaciółką przez park dostrzegłyśmy ich siedzących na ławce. Szybkim ruchem chwyciła mnie i zaczęła nalegać byśmy zawróciły. Czemu.? Oni mają mi dyktować gdzie pójdę.?-Spytałam oburzona. Zdziwiona oświadczyłaś, że nie chcesz kolejnej wizyty na policji. Na policji ? No co ty pierdolisz, ja wpadam tam, bo lubię przeprowadzać inteligentne rozmowy z funkcjonariuszami -Odpowiedziałam. Znam to, a potem kurator. Chwyciłam ją za rękę i pociągnęłam za sb do przodu. Przechodząc obok niego usłyszałam tekst jego nowej dziuni : Patrz jakie dupy idą. Zatrzymałam się. Podeszłam do niej, przyłożyłam moją dłoń do jej twarzy. Widziałam, ten strach w jej oczach. Patrząc prosto w jej duże błękitne oczy poczułam satysfakcje. Tusz Ci się rozmazał -powiedziałam, po czym odeszłam. Teraz możemy iść - powiedziałam do przyjaciółki. Zdziwiona popatrzyła na mnie: To już koniec.? Nie będzie nic więcej.? Z niedowierzaniem spoglądała na mnie, a ja z dumą oświadczyłam, że nie../spontaaan
|
|
 |
|
wybacz, ale nie będę przepraszać cię za to, że już nie jesteś najważniejszy. / MWB
|
|
 |
|
jestem szmatą? być może, ale to dlatego, że zbyt długo byłam z tobą, przyzwyczaiłam się do kurewskiego traktowania osób, którym za bardzo zależy. / MWB
|
|
 |
|
Cycki to nie wszystko z czego jestem zbudowana! Pamiętaj o tym chłopcze. / Nataalii
|
|
 |
|
Mam zimne dłonie i wiesz co? Jestem cholernie dobra w łóżku - potrafię przespać cały dzień. / Nataalii
|
|
 |
|
Może i żyjesz raz, ale jestem pewna, że umierałeś/aś milion razy. / Nataalii
|
|
 |
|
Tracę grunt pod nogami. / Nataalii
|
|
 |
|
Zawiodłeś mnie. / Nataalii
|
|
 |
|
` Oglądając stare zdjęcia poczuła, że znowu robi się sentymentalnie. Znów odczuła brak jego osoby. Choć zawsze od tego uciekała, teraz z uśmiechem na twarzy potrafiła przeglądać ich wspólne zdjęcia, a na usta cisnęły jej się słowa : to były dobre czasy, to są piękne wspomnienia. Już nie płakała, już nie targała tego wszystkiego co się z nim wiązało. Myślisz że dojrzała ? A może po prostu pogodziła się z rzeczywistością, a przeszłość odstawiła na bok. ?../spontaaan
|
|
 |
|
` Czasem bezradność bierze górę. To właśnie wtedy rezygnuje z życia, zamykam się na cztery spusty. Nie robię nic zupełnie nic, spadam na dno, lecę powoli coraz niżej i niżej.../spontaaan
|
|
 |
|
` Jeśli ma się dla kogo wstawać, to nawet budzik potrafi stać się przyjacielem../spontaaan
|
|
|
|