głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kaasiaaczek

Czy to musiało się dziś wydarzyć? Czy musiałam Cię spotkać właśnie dzień przed wigilią? Nie wyobrażasz sobie  jak te dwie sekundy zmieniły moje życie  jak sprawiły  że czułam wszystkie emocje. One rozpieprzają moje wnętrze. Chociaż jestem czymś zajęta  zajęta pracą  to nie mogę uciec od myśli. Nie mogę o Tobie przestać myśleć. Jesteś wciąż obecny w mojej głowie  czy sercu  to nie wiem. Jednakże byłeś moim uzależnieniem. Niebezpiecznym uzależnieniem  w którym się zakochałam bez pamięci. Pomyliłam zauroczenie z miłością braterską. Pomyliłam miłość do brata z miłością do chłopaka. Oszukiwałam się. Oszukiwałam się tak długo.. Do momentu  kiedy coś we mnie nie pękło. Lecz wtedy było już za późno  odszedłeś. Zostawiłeś mnie w najgorszym chwilach życia. A teraz? Pojawiasz się niczym duch i myślisz  że masz prawo zniszczyć to co budowałam przez ostatnie pięć lat? Nie  nie masz prawa. Nie pozwolę Ci na to  abyś zniszczył moją podświadomość  abyś zniszczył moją duszę.

remember_ dodano: 23 grudnia 2013

Czy to musiało się dziś wydarzyć? Czy musiałam Cię spotkać właśnie dzień przed wigilią? Nie wyobrażasz sobie, jak te dwie sekundy zmieniły moje życie, jak sprawiły, że czułam wszystkie emocje. One rozpieprzają moje wnętrze. Chociaż jestem czymś zajęta, zajęta pracą, to nie mogę uciec od myśli. Nie mogę o Tobie przestać myśleć. Jesteś wciąż obecny w mojej głowie, czy sercu, to nie wiem. Jednakże byłeś moim uzależnieniem. Niebezpiecznym uzależnieniem, w którym się zakochałam bez pamięci. Pomyliłam zauroczenie z miłością braterską. Pomyliłam miłość do brata z miłością do chłopaka. Oszukiwałam się. Oszukiwałam się tak długo.. Do momentu, kiedy coś we mnie nie pękło. Lecz wtedy było już za późno, odszedłeś. Zostawiłeś mnie w najgorszym chwilach życia. A teraz? Pojawiasz się niczym duch i myślisz, że masz prawo zniszczyć to co budowałam przez ostatnie pięć lat? Nie, nie masz prawa. Nie pozwolę Ci na to, abyś zniszczył moją podświadomość, abyś zniszczył moją duszę.

Cześć  to ponownie ja. Twoje sumienie  o którym zapomniałaś. Pragnę Ci przypomnieć o błędach z dawnego życia  o tym jak raniłaś ludzi  bo chciałaś widzieć ból i smutek w ich oczach. Mówisz  że dziś jesteś samotna  a czy kiedykolwiek pomyślałaś o tym  jak tamte osoby były samotne? Czy myślałaś o tym  że odbierasz im wiarę w uczucia  nadzieję na lepsze jutro? Nie  nie myślałaś. Ty nigdy nie myślałaś. Robiłaś co chciałaś  czego pragnęłaś. Byłaś tak egoistyczna  że nie zauważyłaś  kiedy zostałaś sama. Dziś płaczesz  rzucasz się  że jesteś samotna  ale to czas  w którym płacisz za błędy z przeszłości. To czas podczas  którego musisz się nauczyć odpowiedzialności za każde słowo by czym. Musisz w końcu dojrzeć. Nie możesz być rozkapryszoną dziewczyną  która żąda tego co niemożliwe. Musisz się nauczyć szanować otoczenie  w którym żyjesz. Musisz się nauczyć tego  że ludzie popełniają błędy i też cierpią. Kiedy wyciągniesz wnioski  to ja ucichnę i będziesz mogła być szczęśliwa.

remember_ dodano: 22 grudnia 2013

Cześć, to ponownie ja. Twoje sumienie, o którym zapomniałaś. Pragnę Ci przypomnieć o błędach z dawnego życia, o tym jak raniłaś ludzi, bo chciałaś widzieć ból i smutek w ich oczach. Mówisz, że dziś jesteś samotna, a czy kiedykolwiek pomyślałaś o tym, jak tamte osoby były samotne? Czy myślałaś o tym, że odbierasz im wiarę w uczucia, nadzieję na lepsze jutro? Nie, nie myślałaś. Ty nigdy nie myślałaś. Robiłaś co chciałaś, czego pragnęłaś. Byłaś tak egoistyczna, że nie zauważyłaś, kiedy zostałaś sama. Dziś płaczesz, rzucasz się, że jesteś samotna, ale to czas, w którym płacisz za błędy z przeszłości. To czas podczas, którego musisz się nauczyć odpowiedzialności za każde słowo by czym. Musisz w końcu dojrzeć. Nie możesz być rozkapryszoną dziewczyną, która żąda tego co niemożliwe. Musisz się nauczyć szanować otoczenie, w którym żyjesz. Musisz się nauczyć tego, że ludzie popełniają błędy i też cierpią. Kiedy wyciągniesz wnioski, to ja ucichnę i będziesz mogła być szczęśliwa.

Ktoś ciągle zadaje mi pytanie  czy o nim zapomniałam  czy wymazałam go na zawsze z pamięci i serca  odpowiadam  że tak  ale im dłużej to trwa  tym więcej w mojej głowie pojawia się wątpliwości  na które nie potrafię odnaleźć jednej  ale za to konkretnej odpowiedzi. Bo się powoli zaczynam w tym wszystkim gubić. Zaczynam się gubić w własnej podświadomości  uczuciach i emocjach. Nie  to nie jest tak  że ja wciąż o nim myślę  że za nim tęsknie  ale jednak coś w moim sercu się dzieje  co nie pozwala mi na to  aby ułożyć sobie na spokojnie życie. On był taką moją ostoją  moim uzależnieniem  bezpiecznym czy też nie... Jednakże nim był i to sprawiło  że pomimo upływu miesięcy nadal nie potrafię zapomnieć o jego obecności  o tym  że żyje i układa sobie życie beze mnie... Bez naszej przyjaźni  która miała trwać wiecznie.

remember_ dodano: 22 grudnia 2013

Ktoś ciągle zadaje mi pytanie, czy o nim zapomniałam, czy wymazałam go na zawsze z pamięci i serca, odpowiadam, że tak, ale im dłużej to trwa, tym więcej w mojej głowie pojawia się wątpliwości, na które nie potrafię odnaleźć jednej, ale za to konkretnej odpowiedzi. Bo się powoli zaczynam w tym wszystkim gubić. Zaczynam się gubić w własnej podświadomości, uczuciach i emocjach. Nie, to nie jest tak, że ja wciąż o nim myślę, że za nim tęsknie, ale jednak coś w moim sercu się dzieje, co nie pozwala mi na to, aby ułożyć sobie na spokojnie życie. On był taką moją ostoją, moim uzależnieniem, bezpiecznym czy też nie... Jednakże nim był i to sprawiło, że pomimo upływu miesięcy nadal nie potrafię zapomnieć o jego obecności, o tym, że żyje i układa sobie życie beze mnie... Bez naszej przyjaźni, która miała trwać wiecznie.

Jestem egoistyczną  wredną suką. Zawsze mi to powtarzał. Mówił  że nie wiem  co to znaczy kochać  mówił  że nie mam uczuć  bo patrzę tylko i wyłącznie na siebie  ale nie myślał nigdy o tym  że ja się ludziom oddaje w pewien sposób. Nie widział  ile czasu poświęcałam drugiej osobie  ile komuś byłam w stanie oddać serca. Nie widział  bo nie chciał tego widzieć. Tak łatwo przecież można było sobie wyrobić zdanie o drugiej osobie. Tak łatwo można było kogoś skreślić z życia  bądź podłożyć mu kłody pod nogi  aby tą osobę zniszczyć. Nie ważne było  że w życiu było się zupełnie kimś innym niż ludziom zupełnie odległym się przedstawiało. Nie ważne było  że serce było kruche  a jednak tak szczerze i mocno potrafiło kochać. Nikt tego nie rozumiał  nikt nie chciał tego zrozumieć  bo ocenianie kogoś po pozorach zawsze przychodziło ludziom z taką łatwością. Rzadko kto chciał dostrzec tą maskę  którą miałam na sobie  mało kto chciał ją ze mnie zdjąć... Bo ludzie nie zasługiwali na moją przyjaźń.

remember_ dodano: 22 grudnia 2013

Jestem egoistyczną, wredną suką. Zawsze mi to powtarzał. Mówił, że nie wiem, co to znaczy kochać, mówił, że nie mam uczuć, bo patrzę tylko i wyłącznie na siebie, ale nie myślał nigdy o tym, że ja się ludziom oddaje w pewien sposób. Nie widział, ile czasu poświęcałam drugiej osobie, ile komuś byłam w stanie oddać serca. Nie widział, bo nie chciał tego widzieć. Tak łatwo przecież można było sobie wyrobić zdanie o drugiej osobie. Tak łatwo można było kogoś skreślić z życia, bądź podłożyć mu kłody pod nogi, aby tą osobę zniszczyć. Nie ważne było, że w życiu było się zupełnie kimś innym niż ludziom zupełnie odległym się przedstawiało. Nie ważne było, że serce było kruche, a jednak tak szczerze i mocno potrafiło kochać. Nikt tego nie rozumiał, nikt nie chciał tego zrozumieć, bo ocenianie kogoś po pozorach zawsze przychodziło ludziom z taką łatwością. Rzadko kto chciał dostrzec tą maskę, którą miałam na sobie, mało kto chciał ją ze mnie zdjąć... Bo ludzie nie zasługiwali na moją przyjaźń.

Odeszłam pierwszy raz  odeszłam drugi  trzeci.. I tak ciągle. Odchodziłam  bo musiałam. Nie dlatego  że chciałam. Musiałam odchodzić  odsuwać się od tego co się działo. Nie radziłam sobie z tym wszystkim. Nie umiałam ogarnąć tego bałaganu  który tworzył się w mojej głowie. Lecz zawsze wracałam. I tym razem wracam  ale nie wiem na jak długo. Nie wiem  ile zajmie mi czasu mój powrót do rzeczywistości  do tego normalnego stanu. Może to kolejna chwila  kiedy tylko jestem i okażę odrobinę uczuć  a za chwilę zniknę? Ostatnio tyle spraw przerasta moją głowę. Tyle się dzieje  tyle rzeczy  z którymi sobie nie radzę... Ale nie chcę  aby tak było. Może to miejsce jakoś pomoże  a może znów sprawi  że się bardziej zacznę plątać w swoim myślach. Sama już nie wiem  co robić. Nie wiem  jak żyć  jakie podejmować decyzje. Jednak zawsze tak było. Nigdy nie byłam w stanie myśleć racjonalnie  ale dlaczego w końcu tego nie zmienić? Idzie nowy rok  czas na nowe postanowienia.. Czas na nowe życie.

remember_ dodano: 22 grudnia 2013

Odeszłam pierwszy raz, odeszłam drugi, trzeci.. I tak ciągle. Odchodziłam, bo musiałam. Nie dlatego, że chciałam. Musiałam odchodzić, odsuwać się od tego co się działo. Nie radziłam sobie z tym wszystkim. Nie umiałam ogarnąć tego bałaganu, który tworzył się w mojej głowie. Lecz zawsze wracałam. I tym razem wracam, ale nie wiem na jak długo. Nie wiem, ile zajmie mi czasu mój powrót do rzeczywistości, do tego normalnego stanu. Może to kolejna chwila, kiedy tylko jestem i okażę odrobinę uczuć, a za chwilę zniknę? Ostatnio tyle spraw przerasta moją głowę. Tyle się dzieje, tyle rzeczy, z którymi sobie nie radzę... Ale nie chcę, aby tak było. Może to miejsce jakoś pomoże, a może znów sprawi, że się bardziej zacznę plątać w swoim myślach. Sama już nie wiem, co robić. Nie wiem, jak żyć, jakie podejmować decyzje. Jednak zawsze tak było. Nigdy nie byłam w stanie myśleć racjonalnie, ale dlaczego w końcu tego nie zmienić? Idzie nowy rok, czas na nowe postanowienia.. Czas na nowe życie.

Kolejny raz czuję te wahania nastroju  kiedy jestem czegoś pewna  a za chwilę zmieniam zdanie. Znów nie potrafię odnaleźć sobie miejsca  w którym będę czuć się bezpiecznie. Próbuję ryzykować  ale nie wiem  czy dobrze zrobię. Chociaż  gdzieś w środku czuję  że chcę i muszę to zrobić  ale co jeżeli jutro zmienię zdanie? Od wielu obecnych decyzji zależy cała przyszłość. Muszę stanąć przed poważnymi wyborami  na które tak naprawdę nie jestem przygotowana. Tworzę poprzez takie zagubienie mętlik we własnej głowie. Krążę pomiędzy jedną warstwą świadomości  a drugą. Błądzę w labiryncie uczuć  gdzie tęsknota za przeszłością wygrywa z silną wolą i chęcią zapomnienia... Znów to mnie przerasta  ale milczę. Nie pokazuję tego  nie chcę  aby ktoś widział  że to... Nadal boli. Bo może i stałam się odporna na ból  na zadawane ciosy  ale jednak tęsknota wciąż przedziera się przez serce. Ona nadal mnie niszczy od środka i nie jestem w sanie sobie z tym poradzić. Nie mogę nie umiem  nie chcę...

remember_ dodano: 22 grudnia 2013

Kolejny raz czuję te wahania nastroju, kiedy jestem czegoś pewna, a za chwilę zmieniam zdanie. Znów nie potrafię odnaleźć sobie miejsca, w którym będę czuć się bezpiecznie. Próbuję ryzykować, ale nie wiem, czy dobrze zrobię. Chociaż, gdzieś w środku czuję, że chcę i muszę to zrobić, ale co jeżeli jutro zmienię zdanie? Od wielu obecnych decyzji zależy cała przyszłość. Muszę stanąć przed poważnymi wyborami, na które tak naprawdę nie jestem przygotowana. Tworzę poprzez takie zagubienie mętlik we własnej głowie. Krążę pomiędzy jedną warstwą świadomości, a drugą. Błądzę w labiryncie uczuć, gdzie tęsknota za przeszłością wygrywa z silną wolą i chęcią zapomnienia... Znów to mnie przerasta, ale milczę. Nie pokazuję tego, nie chcę, aby ktoś widział, że to... Nadal boli. Bo może i stałam się odporna na ból, na zadawane ciosy, ale jednak tęsknota wciąż przedziera się przez serce. Ona nadal mnie niszczy od środka i nie jestem w sanie sobie z tym poradzić. Nie mogę,nie umiem, nie chcę...

Mówisz  że tak łatwo jest zapomnieć  ale tak nie jest. Nie wiesz  ile potrzeba czasu  aby kogoś wymazać na zawsze z pamięci. Nie wiesz  ile trzeba wylać łez z serca  aby odczuć trochę ulgi. Nie masz pojęcia  jak to jest kiedy siedzisz w swoim pokoju  gdzie zamykasz drzwi  włączasz ulubiony kawałek i czujesz  że jesteś sam. Nie masz bladego pojęcia  jak dusza rozrywana jest przez przeszłość. Nie czujesz tej cholernej tęsknoty  tego braku bliskiej Ci osoby..  Osoby  którą darzyłeś przez tak długi czas głębokich i szczerym uczuciem..  Nie odczuwasz strachu przed samotnością  nie musisz się obawiać tego  że zostaniesz sam  bo nigdy więcej nikomu nie zaufasz. Nie musisz sobie przypominać o tym co się działo  o tym kim się stałeś  jak zniszczyłeś sobie życie poprzez pojawienie się nieodpowiedniej osoby  poprzez zjawienie się miłości  która była tak bardzo zakazana  a jednocześnie piękna i subtelna na swój sposób. Nie musisz pamiętać o niczym  bo masz wszystko  to czego zapragniesz.

remember_ dodano: 22 grudnia 2013

Mówisz, że tak łatwo jest zapomnieć, ale tak nie jest. Nie wiesz, ile potrzeba czasu, aby kogoś wymazać na zawsze z pamięci. Nie wiesz, ile trzeba wylać łez z serca, aby odczuć trochę ulgi. Nie masz pojęcia, jak to jest kiedy siedzisz w swoim pokoju, gdzie zamykasz drzwi, włączasz ulubiony kawałek i czujesz, że jesteś sam. Nie masz bladego pojęcia, jak dusza rozrywana jest przez przeszłość. Nie czujesz tej cholernej tęsknoty, tego braku bliskiej Ci osoby.. Osoby, którą darzyłeś przez tak długi czas głębokich i szczerym uczuciem.. Nie odczuwasz strachu przed samotnością, nie musisz się obawiać tego, że zostaniesz sam, bo nigdy więcej nikomu nie zaufasz. Nie musisz sobie przypominać o tym co się działo, o tym kim się stałeś, jak zniszczyłeś sobie życie poprzez pojawienie się nieodpowiedniej osoby, poprzez zjawienie się miłości, która była tak bardzo zakazana, a jednocześnie piękna i subtelna na swój sposób. Nie musisz pamiętać o niczym, bo masz wszystko, to czego zapragniesz.

 2 Wierzyłam  tak długo wierzyłam. Zerwałam z Nim  dla Ciebie  bo obiecałeś mi  że wkrótce będziemy razem. Nie odzywałeś się. Szalałam z niepewności. Marzyłam o tym  by wymazać Cię z pamięci. Kolejny raz  spróbowałam ułożyć wszystko od nowa. Powoli stawałam na nogi  dawałam radę  gdy jedna wiadomość odmieniła wszystko. Osiągnęłam mój cel. Wygrałam Ciebie  wygrałam miłość.

waniilia dodano: 19 grudnia 2013

[2]Wierzyłam, tak długo wierzyłam. Zerwałam z Nim, dla Ciebie, bo obiecałeś mi, że wkrótce będziemy razem. Nie odzywałeś się. Szalałam z niepewności. Marzyłam o tym, by wymazać Cię z pamięci. Kolejny raz, spróbowałam ułożyć wszystko od nowa. Powoli stawałam na nogi, dawałam radę, gdy jedna wiadomość odmieniła wszystko. Osiągnęłam mój cel. Wygrałam Ciebie, wygrałam miłość.

 1 Najczęściej patrzę na dobro innych  ignorując przy tym samą siebie. W tym przypadku było zupełnie inaczej. Podnosiłam się bardzo długo  bo porażka była bolesna. Wstawałam powoli i ostrożnie. Tak bardzo bałam się samotności. Próbowałam odnaleźć siebie w ramionach innej  zupełnie obcej mi osoby. Chciałam zastąpić sobie Ciebie  ale pojawiałeś się każdej nocy. W myślach  gdy nie mogłam zasnąć. W snach  kiedy widziałam Twoją twarz  tak anielsko piękną. W koszmarach  gdy powiedziałeś mi  że już mnie nie kochasz. Nasze  pierwsze spotkania. Nie byłam Twoja  ale tak bardzo tego pragnęłam. Każde  nawet najkrótsze spotkanie dawało mi siłę by żyć. Najbliżsi widzieli jak bardzo gasnę. Obcy myśleli  że moje życie jest idealne   nowy facet  przyjaciele i rodzina obok. Wyznawałam Ci miłość i prosiłam o powrót. Prosiłeś o czas.

waniilia dodano: 19 grudnia 2013

[1]Najczęściej patrzę na dobro innych, ignorując przy tym samą siebie. W tym przypadku było zupełnie inaczej. Podnosiłam się bardzo długo, bo porażka była bolesna. Wstawałam powoli i ostrożnie. Tak bardzo bałam się samotności. Próbowałam odnaleźć siebie w ramionach innej, zupełnie obcej mi osoby. Chciałam zastąpić sobie Ciebie, ale pojawiałeś się każdej nocy. W myślach, gdy nie mogłam zasnąć. W snach, kiedy widziałam Twoją twarz, tak anielsko piękną. W koszmarach, gdy powiedziałeś mi, że już mnie nie kochasz. Nasze, pierwsze spotkania. Nie byłam Twoja, ale tak bardzo tego pragnęłam. Każde, nawet najkrótsze spotkanie dawało mi siłę by żyć. Najbliżsi widzieli jak bardzo gasnę. Obcy myśleli, że moje życie jest idealne - nowy facet, przyjaciele i rodzina obok. Wyznawałam Ci miłość i prosiłam o powrót. Prosiłeś o czas.

Spójrz  tam idzie. Przyjrzyj się. Pewnie pomyślisz  że nie wygląda tak wyjątkowo  ja myślę inaczej. Jego wielkie  czekoladowe oczy  mówią prawdę o Nim. W nich zauważysz  ile tak naprawdę przeszedł. Wychudzony jest  codziennie liczę mu żebra i zazdroszczę mu wystających obojczyków. Czy wysoki? Wystarczający dla mnie. Stanę na palcach i mogę pocałować go w czółko. Ma pełne wargi i kształtny nosek. Jest idealny. Nerwus. Często doprowadza mnie do łez  bądź denerwuje do granic wytrzymałości  ale każda chwila szczęścia wynagradza mi dwie smutku. Potrafi być romantyczny. Gdy śpię u Niego  dostaję śniadanko do łóżka. Kolacjami zajmuję się ja  mimo tego  że moje gotowanie polega na smażeniu jajecznicy czy robieniu kanapek. Łapie mnie  gdy potykam się o rozwiązane sznurowadła i odprowadza do domu  bo wie  że boję się ciemności. Jest kochany  ale i wredny. Lubi wódkę i pali szlugi. Nikt nie całuje tak jak On. Delikatnie  ale i namiętnie  z pasją. Mimo wad  kocham Go nad życie. Zabija mnie i przytrzymuje przy życiu. Jest wszystkim.

waniilia dodano: 19 grudnia 2013

Spójrz, tam idzie. Przyjrzyj się. Pewnie pomyślisz, że nie wygląda tak wyjątkowo, ja myślę inaczej. Jego wielkie, czekoladowe oczy, mówią prawdę o Nim. W nich zauważysz, ile tak naprawdę przeszedł. Wychudzony jest, codziennie liczę mu żebra i zazdroszczę mu wystających obojczyków. Czy wysoki? Wystarczający dla mnie. Stanę na palcach i mogę pocałować go w czółko. Ma pełne wargi i kształtny nosek. Jest idealny. Nerwus. Często doprowadza mnie do łez, bądź denerwuje do granic wytrzymałości, ale każda chwila szczęścia wynagradza mi dwie smutku. Potrafi być romantyczny. Gdy śpię u Niego, dostaję śniadanko do łóżka. Kolacjami zajmuję się ja, mimo tego, że moje gotowanie polega na smażeniu jajecznicy czy robieniu kanapek. Łapie mnie, gdy potykam się o rozwiązane sznurowadła i odprowadza do domu, bo wie, że boję się ciemności. Jest kochany, ale i wredny. Lubi wódkę i pali szlugi. Nikt nie całuje tak jak On. Delikatnie, ale i namiętnie, z pasją. Mimo wad, kocham Go nad życie. Zabija mnie i przytrzymuje przy życiu. Jest wszystkim.

Wyprowadziłam się  zabierając ze sobą najważniejsze rzeczy. Szedł obok i niósł mój plecak. Nie odezwał się do mnie  nie przytulił. Płakałam. Potrzebowałam wsparcia  prostego gestu  który upewniłby mnie w przekonaniu  że będzie dobrze. Odprowadził mnie do domu dziadków i powiedział  że jest zmęczony. Wyszedł. Zostałam sama. Nie zrozumiał  że rodzice potraktowali mnie bardzo źle. Położyłam się na łóżku i spojrzałam w sufit. Miałam zwierzyć się kawałkowi betonu? Sięgnęłam po telefon  by włączyć muzykę. Do dziś nie wiem  dlaczego wybrałam numer telefonu mojego byłego  mężczyzny  którego nadal kochałam. Usłyszał moje łkanie. Powiedział tylko jedno zdanie:  Czekaj na mnie  zaraz będę.  Siedział obok kilka godzin  nie przeszkadzał mu padający deszcz  ani zmęczenie. Po prostu był. Nie był doskonałą partią. Bardzo błądził  nie dawał mi całkowitej pewności  ale miał dobre serduszko. Tęskniłam za Nim  tak cholernie tęskniłam.

waniilia dodano: 19 grudnia 2013

Wyprowadziłam się, zabierając ze sobą najważniejsze rzeczy. Szedł obok i niósł mój plecak. Nie odezwał się do mnie, nie przytulił. Płakałam. Potrzebowałam wsparcia, prostego gestu, który upewniłby mnie w przekonaniu, że będzie dobrze. Odprowadził mnie do domu dziadków i powiedział, że jest zmęczony. Wyszedł. Zostałam sama. Nie zrozumiał, że rodzice potraktowali mnie bardzo źle. Położyłam się na łóżku i spojrzałam w sufit. Miałam zwierzyć się kawałkowi betonu? Sięgnęłam po telefon, by włączyć muzykę. Do dziś nie wiem, dlaczego wybrałam numer telefonu mojego byłego, mężczyzny, którego nadal kochałam. Usłyszał moje łkanie. Powiedział tylko jedno zdanie: `Czekaj na mnie, zaraz będę.` Siedział obok kilka godzin, nie przeszkadzał mu padający deszcz, ani zmęczenie. Po prostu był. Nie był doskonałą partią. Bardzo błądził, nie dawał mi całkowitej pewności, ale miał dobre serduszko. Tęskniłam za Nim, tak cholernie tęskniłam.

 wiem jak to jest  kiedy obcy ludzie piorą twoje brudy    tak nienawidzą swoich wad  że czepiają się cudzych

rap_jak_tlen dodano: 15 grudnia 2013

"wiem jak to jest, kiedy obcy ludzie piorą twoje brudy, tak nienawidzą swoich wad, że czepiają się cudzych"

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć