głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kaaaaasikxd

Piórko. Małe  puszyste białe piórko. Życie czasami jest właśnie takie… ulotne. I w żadnym wypadku nie jest zależne od nas. Prowadzi się swoimi zasadami i tylko od nich zależy każdy rozdział jego książki. Ono po prostu chce  żebyśmy kochali. Chce  żebyśmy potrzebowali… nieznanego.

alcoholicsmile dodano: 27 października 2012

Piórko. Małe, puszyste białe piórko. Życie czasami jest właśnie takie… ulotne. I w żadnym wypadku nie jest zależne od nas. Prowadzi się swoimi zasadami i tylko od nich zależy każdy rozdział jego książki. Ono po prostu chce, żebyśmy kochali. Chce, żebyśmy potrzebowali… nieznanego.

sam zajmując miejsce  na którym przed chwilą siedziała. Jej aksamitne dłonie badały każdy centymetr jego placów. Długie paznokcie zadały mu ból  kiedy całował zagłębienie jej obojczyka. Pragnął jej. Powędrował ręką pod koszulkę  którą miała na sobie. Jej skóra była zimna  więc westchnęła gdy jego ciepłe dłonie jej dotknęły. Błądził pocałunkami po jej delikatnej skórze gdzieniegdzie zostawiając po sobie ślad. Była całkowicie rozluźniona  nie miała siły się bronić. Oboje pragnęli tego równie mocno.  Nie pytał jej o zgodę. Zaniósł ją do swojej sypialni i ułożył wygodnie na królewskim łożu.      Po prostu daj się ponieść. 2 2

alcoholicsmile dodano: 27 października 2012

sam zajmując miejsce, na którym przed chwilą siedziała. Jej aksamitne dłonie badały każdy centymetr jego placów. Długie paznokcie zadały mu ból, kiedy całował zagłębienie jej obojczyka. Pragnął jej. Powędrował ręką pod koszulkę, którą miała na sobie. Jej skóra była zimna, więc westchnęła gdy jego ciepłe dłonie jej dotknęły. Błądził pocałunkami po jej delikatnej skórze gdzieniegdzie zostawiając po sobie ślad. Była całkowicie rozluźniona, nie miała siły się bronić. Oboje pragnęli tego równie mocno. Nie pytał jej o zgodę. Zaniósł ją do swojej sypialni i ułożył wygodnie na królewskim łożu. - Po prostu daj się ponieść. 2/2

  Przepraszam.   usiadł na oparciu siedzenia. Nie patrzył na nią. Ogień wydawał mu się niesamowicie interesujący w tym momencie.   Za przywłaszczenie sobie mojego telefonu?   Nie  za pocałunek.    Ah…   nerwowo przygryzła wargę.   Nie masz za co przepraszać. Nie codziennie całuje mnie ktoś taki jak Ty.   zaśmiała się krótko.   Chciałbym to zmienić.   odważył się na nią spojrzeć.  Ich twarze znalazły się niesamowicie blisko siebie. A ona wstrzymała oddech na chwilę.    Ciiiii… Nic nie mów. Po prostu pozwól mi przez chwilę być normalnym  zakochanym chłopakiem.  Kiedy zobaczył w jej oczach akceptację  lekko chwycił ją za podróbek i złożył na jej ustach drugi tego dnia pocałunek. Pieszczota z początku delikatna zaczęła przeradzać się w coś namiętnego. Ona nie opierała mu się. Poddała się. On zaczął całować linie jej żuchwy po czym przeniósł się z pieszczotami na jej szyję. Silne ręce chwyciły jej biodra i posadził ją na swoich kolanach 1 2

alcoholicsmile dodano: 27 października 2012

- Przepraszam. - usiadł na oparciu siedzenia. Nie patrzył na nią. Ogień wydawał mu się niesamowicie interesujący w tym momencie. - Za przywłaszczenie sobie mojego telefonu? - Nie, za pocałunek. - Ah… - nerwowo przygryzła wargę. - Nie masz za co przepraszać. Nie codziennie całuje mnie ktoś taki jak Ty. - zaśmiała się krótko. - Chciałbym to zmienić. - odważył się na nią spojrzeć. Ich twarze znalazły się niesamowicie blisko siebie. A ona wstrzymała oddech na chwilę. - Ciiiii… Nic nie mów. Po prostu pozwól mi przez chwilę być normalnym, zakochanym chłopakiem. Kiedy zobaczył w jej oczach akceptację, lekko chwycił ją za podróbek i złożył na jej ustach drugi tego dnia pocałunek. Pieszczota z początku delikatna zaczęła przeradzać się w coś namiętnego. Ona nie opierała mu się. Poddała się. On zaczął całować linie jej żuchwy po czym przeniósł się z pieszczotami na jej szyję. Silne ręce chwyciły jej biodra i posadził ją na swoich kolanach 1/2

  Masz. Jeszcze się przeziębisz i będę miał wyrzuty sumienia  że po ciebie nie pojechałem.   obdarował ją radosnym spojrzeniem.   Nie musisz  nie zostanę długo. W zasadzie to swego rodzaju pożegnanie. Ja oddam ci to  co należy do ciebie  a ty oddasz mi moją własność. Pójdziemy każdy w swoją stronę i… Nie skończyła. Jego ciepłe dłonie ujęły jej twarz  a malinowe wargi przerwały potok wypływających z jej ust bzdur. Marzył o tym od kiedy pierwszy raz ją zobaczył. Wiedział  że telefon  w którego posiadanie wszedł przez przypadek  doprowadzi go do niej. Smakowała jeszcze lepiej niż sobie wyobrażał. Nigdy wcześniej nie kosztował tak słodkich ust. Czuł  że pasuje do niego idealnie. Jej zimne ciało przy jego. Wiedział  że chciała tego samego. Zawładnął nią w takim samym stopniu jak ona nim. Nie chciał przerywać tej cudownej pieszczoty  ale czajnik zasygnalizował  że woda już się zagotowała. Chciał to zignorować  ale ona powoli odsunęła się od niego.   Zostań.   wyszeptał błagalnie.

alcoholicsmile dodano: 27 października 2012

- Masz. Jeszcze się przeziębisz i będę miał wyrzuty sumienia, że po ciebie nie pojechałem. - obdarował ją radosnym spojrzeniem. - Nie musisz, nie zostanę długo. W zasadzie to swego rodzaju pożegnanie. Ja oddam ci to, co należy do ciebie, a ty oddasz mi moją własność. Pójdziemy każdy w swoją stronę i… Nie skończyła. Jego ciepłe dłonie ujęły jej twarz, a malinowe wargi przerwały potok wypływających z jej ust bzdur. Marzył o tym od kiedy pierwszy raz ją zobaczył. Wiedział, że telefon, w którego posiadanie wszedł przez przypadek, doprowadzi go do niej. Smakowała jeszcze lepiej niż sobie wyobrażał. Nigdy wcześniej nie kosztował tak słodkich ust. Czuł, że pasuje do niego idealnie. Jej zimne ciało przy jego. Wiedział, że chciała tego samego. Zawładnął nią w takim samym stopniu jak ona nim. Nie chciał przerywać tej cudownej pieszczoty, ale czajnik zasygnalizował, że woda już się zagotowała. Chciał to zignorować, ale ona powoli odsunęła się od niego. - Zostań. - wyszeptał błagalnie.

  Stęskniłaś się?   zapytał na wstępie  a ona pożałowała  że zdecydowała się zadzwonić. Brzmiał na rozbawionego tą całą sytuacją.   Za moim telefonem? Owszem.   starała się brzmieć zdecydowanie  ale nie wyszło.   To jest kradzież.   Ty też masz coś  co należy do mnie.   Sam mi go dałeś  nie zabrałam go w przeciwieństwie do ciebie.   Oh przestań. Nie mówię o telefonie. Zabrałaś ze sobą moją możliwość racjonalnego myślenia. Odpowiadasz za wszystko co zrobię. Jestem chwilowo niepoczytalny.   kolejny śmiech.   Nie zrobiłam tego specjalnie. Wybacz  że tracisz dla mnie zmysły  ale szaleńcy są bardziej pociągający niż pewni siebie idioci.   Czy powinienem czuć się urażony?   Nie sądzę. Właśnie powiedziałam  że kręci mnie twoja niepoczytalność. To źle?

alcoholicsmile dodano: 27 października 2012

- Stęskniłaś się? - zapytał na wstępie, a ona pożałowała, że zdecydowała się zadzwonić. Brzmiał na rozbawionego tą całą sytuacją. - Za moim telefonem? Owszem. - starała się brzmieć zdecydowanie, ale nie wyszło. - To jest kradzież. - Ty też masz coś, co należy do mnie. - Sam mi go dałeś, nie zabrałam go w przeciwieństwie do ciebie. - Oh przestań. Nie mówię o telefonie. Zabrałaś ze sobą moją możliwość racjonalnego myślenia. Odpowiadasz za wszystko co zrobię. Jestem chwilowo niepoczytalny. - kolejny śmiech. - Nie zrobiłam tego specjalnie. Wybacz, że tracisz dla mnie zmysły, ale szaleńcy są bardziej pociągający niż pewni siebie idioci. - Czy powinienem czuć się urażony? - Nie sądzę. Właśnie powiedziałam, że kręci mnie twoja niepoczytalność. To źle?

Boję się  że nie dam rady osiągnąć nawet minimum tego  co wyznaczyłam sobie kilka lat tamu.  loxy

byk1994 dodano: 24 października 2012

Boję się, że nie dam rady osiągnąć nawet minimum tego, co wyznaczyłam sobie kilka lat tamu.//loxy

Rozpierdala mnie od środka  a dla Ciebie największym problemem jest to  że nie chce Ci się zrobić herbaty. No po prostu współczuję...

byk1994 dodano: 24 października 2012

Rozpierdala mnie od środka, a dla Ciebie największym problemem jest to, że nie chce Ci się zrobić herbaty. No po prostu współczuję...//

chciałabym żałować za wszystko późną starością  by móc przespać spokojnie choc jedną noc teraz.

natural_disaster dodano: 24 października 2012

chciałabym żałować za wszystko późną starością, by móc przespać spokojnie choc jedną noc teraz.

wolałabym nie patrzeć na uczucia innych  skoro inni nie patrzą na moje.

natural_disaster dodano: 24 października 2012

wolałabym nie patrzeć na uczucia innych, skoro inni nie patrzą na moje.

co zrobić by nie żałować? by przestac łykać łzy i chodzić z wiecznie zacisniętym gardłem.

natural_disaster dodano: 24 października 2012

co zrobić by nie żałować? by przestac łykać łzy i chodzić z wiecznie zacisniętym gardłem.

czujesz się jak małe dziecko  bezbronne które nie może sie obronić.

natural_disaster dodano: 24 października 2012

czujesz się jak małe dziecko, bezbronne które nie może sie obronić.

do łez na polikach da sie przyzwyczaić  trzeba być silnym  chociaż to błąd nazywać siłą płacz.

natural_disaster dodano: 24 października 2012

do łez na polikach da sie przyzwyczaić, trzeba być silnym, chociaż to błąd nazywać siłą płacz.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć