głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika juulaa

Ile razy obiecywałaś sobie  że pierwsza nie zadzwonisz  nie napiszesz  że po prostu pierwsza się nie odezwiesz? Obiecywałaś sobie i kiedy zółte słoneczko z jego imieniem pojawiło się w prawym dolnym rogu monitora od razu otwierałaś okienko i pisałaś. I ty się dziewczyno dziwisz dlaczego On nie dotrzymuje obietnic   o tej całej miłości  do Ciebie jak sama nie potrafisz dotrzymać swoich dla siebie.

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

Ile razy obiecywałaś sobie, że pierwsza nie zadzwonisz, nie napiszesz, że po prostu pierwsza się nie odezwiesz? Obiecywałaś sobie i kiedy zółte słoneczko z jego imieniem pojawiło się w prawym dolnym rogu monitora od razu otwierałaś okienko i pisałaś. I ty się dziewczyno dziwisz dlaczego On nie dotrzymuje obietnic ` o tej całej miłości` do Ciebie jak sama nie potrafisz dotrzymać swoich dla siebie.

Mimo  że przez cały dzień nic nie robiłam   tego wieczoru nie miałam siły. Włożyłam słuchawki w uszy  położyłam się na łóżku  zamknęłam oczy  przytuliłam misia i dosłownie zwijałam się z bólu. Nie był to ból fizyczny  to było coś znacznie gorszego   ból psychiczny. Zrozumiałam  że naprawdę nie mam żadnej osoby  do której mogłabym się zwrócić w takiej właśnie chwili. Brakowało mi sił  zupełnie nie wiedziałam co robić. Leżałam zwinięta w kłębek  mocno dusząc do siebie maskotkę  zagryzając wargi i niezwracając na nic uwagi. Wyjęłam z pod poduszki pamiętnik i usiłując coś napisać zauważyłam łzy skapujące na puste kartki. To było silniejsze ode mnie  a jedyne co zdołałam napisać to  że    tęsknię . Rzuciłam zeszyt w kąt pokoju i zupełnie już bez silna myślałam  że modlitwa pomoże. Ale z każdym wypowiedzianym słowem do Boga było coraz gorzej  to  coś  rozrywało mnie od środka  nigdy nie czułam takiej pustki. Ta cała hisotria wcale się nie skończyła. Z każdym dniem jest coraz gorzej...

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

Mimo, że przez cały dzień nic nie robiłam - tego wieczoru nie miałam siły. Włożyłam słuchawki w uszy, położyłam się na łóżku, zamknęłam oczy, przytuliłam misia i dosłownie zwijałam się z bólu. Nie był to ból fizyczny, to było coś znacznie gorszego - ból psychiczny. Zrozumiałam, że naprawdę nie mam żadnej osoby, do której mogłabym się zwrócić w takiej właśnie chwili. Brakowało mi sił, zupełnie nie wiedziałam co robić. Leżałam zwinięta w kłębek, mocno dusząc do siebie maskotkę, zagryzając wargi i niezwracając na nic uwagi. Wyjęłam z pod poduszki pamiętnik i usiłując coś napisać zauważyłam łzy skapujące na puste kartki. To było silniejsze ode mnie, a jedyne co zdołałam napisać to, że - `tęsknię`. Rzuciłam zeszyt w kąt pokoju i zupełnie już bez silna myślałam, że modlitwa pomoże. Ale z każdym wypowiedzianym słowem do Boga było coraz gorzej, to "coś" rozrywało mnie od środka, nigdy nie czułam takiej pustki. Ta cała hisotria wcale się nie skończyła. Z każdym dniem jest coraz gorzej...

Myślisz  że te życzenia na nk  które dostajesz na urodziny od ponad połowy Twoich tam znajomych coś znaczą? Że są szczere? Żartujesz sobie? Te ..  stoo lat    najlepszego  czy  spełnienia marzeń  nic nie znaczą. Większość ludzi  życzy Ci zupełnie odwrotnie  wolałaby abyś zniknął z ich życia i żeby Twoje marzenia legły w gruzach. Zdziwiony? Niestety   taka prawda. Pogódź się z tym..

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

Myślisz, że te życzenia na nk, które dostajesz na urodziny od ponad połowy Twoich tam znajomych coś znaczą? Że są szczere? Żartujesz sobie? Te ..` stoo lat`, `najlepszego` czy `spełnienia marzeń` nic nie znaczą. Większość ludzi, życzy Ci zupełnie odwrotnie, wolałaby abyś zniknął z ich życia i żeby Twoje marzenia legły w gruzach. Zdziwiony? Niestety - taka prawda. Pogódź się z tym..

A jeśli Ty  nie piszesz bo nie chcesz się mi narzucać  A ja nie chcę się narzucać Tobie   to znaczy  ze już nigdy nie będziemy razem?

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

A jeśli Ty, nie piszesz bo nie chcesz się mi narzucać, A ja nie chcę się narzucać Tobie - to znaczy, ze już nigdy nie będziemy razem?

Wróciłam ze szkoły  rzuciłam torbę w kąt i położyłam się  na łóżku okrywając kocem i przytulając do siebie mocno maskotkę. Łzy mimowolnie zaczęły spływać mi strumieniami  gdy tylko pomyślałam  że my już nigdy nie będziemy razem  że będziemy się mijać i udawać dobrych kumpli  Ty będziesz traktował mnie jak  młodą  a ja Ciebie jak tego Jedynego. I jak tu nie płakać?

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

Wróciłam ze szkoły, rzuciłam torbę w kąt i położyłam się, na łóżku okrywając kocem i przytulając do siebie mocno maskotkę. Łzy mimowolnie zaczęły spływać mi strumieniami, gdy tylko pomyślałam, że my już nigdy nie będziemy razem, że będziemy się mijać i udawać dobrych kumpli, Ty będziesz traktował mnie jak `młodą` a ja Ciebie jak tego Jedynego. I jak tu nie płakać?

 Jestem w ciąży!     gdy powiedziała do swojego chłopaka  on zostawił ją. Powiedział  że nie chce jej znać i że nic dla niego nie znaczy. Rodzina gdy dowiedziała się o  wpadce  wyrzuciła ją z domu. Przyjaciele się odwrócili   wzięli ją za puszczalską. O znajomych nie ma co mówić. Jednak ona mimo przeciwności losu  postanowiła urodzić to dziecko. Doskonale wiedziała na co się pisze  lecz nie mogła usunąć. Nie chciała. Gdy wszystko już sobie poukładała: znalazła pracę  ciepłe mieszaknie i oswoiła się ze swoimi  problemami  ponownie wszystko jej się zjebało. W ósmym miesiącu ciąży  gdy już tak bardzo pokochała tego małego człowieczka w brzuszku   poroniła. Nie wytrzymała kolejnego ciosu od życia. Nie rozumiała dlaczego to wszystko spada na nią. Wzięła garść tabletek i odeszła by być szczęśliwą na wieki. A teraz pewnie patrzy z góry na tych wszystkich fałszywych ludzi. Oni jeszcze się spotkają  ale już nie w tym życiu....

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

"Jestem w ciąży! " - gdy powiedziała do swojego chłopaka, on zostawił ją. Powiedział, że nie chce jej znać i że nic dla niego nie znaczy. Rodzina gdy dowiedziała się o `wpadce` wyrzuciła ją z domu. Przyjaciele się odwrócili - wzięli ją za puszczalską. O znajomych nie ma co mówić. Jednak ona mimo przeciwności losu, postanowiła urodzić to dziecko. Doskonale wiedziała na co się pisze, lecz nie mogła usunąć. Nie chciała. Gdy wszystko już sobie poukładała: znalazła pracę, ciepłe mieszaknie i oswoiła się ze swoimi `problemami` ponownie wszystko jej się zjebało. W ósmym miesiącu ciąży, gdy już tak bardzo pokochała tego małego człowieczka w brzuszku - poroniła. Nie wytrzymała kolejnego ciosu od życia. Nie rozumiała dlaczego to wszystko spada na nią. Wzięła garść tabletek i odeszła by być szczęśliwą na wieki. A teraz pewnie patrzy z góry na tych wszystkich fałszywych ludzi. Oni jeszcze się spotkają, ale już nie w tym życiu....

Głowa do góry! Nie przejmuj się jakimś skurwielem  który Cię w sobie rozkochał a potem zostawił.. Zastanów się czy warto? Czy warto wylewać litry łez dla takiego drania jak on? Uwierz  że pomimo tego jak bardzo kochasz i cholernie tęsknisz   nie warto!

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

Głowa do góry! Nie przejmuj się jakimś skurwielem, który Cię w sobie rozkochał a potem zostawił.. Zastanów się czy warto? Czy warto wylewać litry łez dla takiego drania jak on? Uwierz, że pomimo tego jak bardzo kochasz i cholernie tęsknisz - nie warto!

Wchodzę na ten pieprzony dostępny tylko po to  abyś napisał. Więc kur.wa napisz!

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

Wchodzę na ten pieprzony dostępny tylko po to, abyś napisał. Więc kur.wa napisz!

 kocham Go    więcej grzechów nie pamiętam

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

`kocham Go` - więcej grzechów nie pamiętam

I po raz setny ustawiam smutną buźkę w opisie z nadzieją  ze napiszesz jak dawniej i zaczniesz mnie pocieszać  nie zważając na to  ze ty masz już na to wyjebane..

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

I po raz setny ustawiam smutną buźkę w opisie z nadzieją, ze napiszesz jak dawniej i zaczniesz mnie pocieszać, nie zważając na to, ze ty masz już na to wyjebane..

Szła przez miasto  powtarzając sobie:  nie martw się  będzie dobrze  dasz radę . Weszła do domu  popatrzyła w lustro i rozbeczała się jak dziecko.

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

Szła przez miasto, powtarzając sobie: "nie martw się, będzie dobrze, dasz radę". Weszła do domu, popatrzyła w lustro i rozbeczała się jak dziecko.

Znasz ten stan  kiedy mimo  że masz włączone dźwięki ciągle sprawdzasz na leżącym obok telefonie  czy przypadkiem nie napisał?

jolcia68 dodano: 19 marca 2011

Znasz ten stan, kiedy mimo, że masz włączone dźwięki ciągle sprawdzasz na leżącym obok telefonie, czy przypadkiem nie napisał?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć