głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika juu

owszem  d teksty tirimtimkowa dodał komentarz: owszem ;d do wpisu 18 stycznia 2011
wyjebane!  p teksty tirimtimkowa dodał komentarz: wyjebane! ;p do wpisu 18 stycznia 2011
prawdziwa kobieta zawsze końcy znajomość z facetem  a nie on z nią. prawdziwa kobieta nie nosi przy sobie bezbarwnego lakieru  bo nigdy nie robi oczek w rajstopach. prawdziwa kobieta ma małą torebusię  w której jest idealnie poukładane  a nie wielką torbę  z bałaganem w środku. prawdziwa kobieta nie płacze z tęsknoty  ona uśmiecha się pod nosem marząc o obecności danej osoby. prawdziwa kobieta nie chodzi na pięciocentymetrowym obcasie  woli dziesięciocentymetrowe szpilki. prawdziwa kobieta nie nosi dżinsów  preferuje sukienki. prawdziwa kobieta nie ma przyjaciół  tylko znajomych. nigdy nie będę prawdziwą kobietą.

waniilia dodano: 18 stycznia 2011

prawdziwa kobieta zawsze końcy znajomość z facetem, a nie on z nią. prawdziwa kobieta nie nosi przy sobie bezbarwnego lakieru, bo nigdy nie robi oczek w rajstopach. prawdziwa kobieta ma małą torebusię, w której jest idealnie poukładane, a nie wielką torbę, z bałaganem w środku. prawdziwa kobieta nie płacze z tęsknoty, ona uśmiecha się pod nosem marząc o obecności danej osoby. prawdziwa kobieta nie chodzi na pięciocentymetrowym obcasie, woli dziesięciocentymetrowe szpilki. prawdziwa kobieta nie nosi dżinsów, preferuje sukienki. prawdziwa kobieta nie ma przyjaciół, tylko znajomych. nigdy nie będę prawdziwą kobietą.

wybaczałam mu za każdym razem  kiedy zechciał do mnie wrócić. nie potrafiłam oprzeć się jego niebieskim patrzałkom  które kurczowo wpatrywały się w moje. trzymał mnie za rękę  czasami klękał. kupował czerwone lub różowe róże  czekoladki. całował me dłonie. przepraszał  powtarzał  że więcej się to nie powtórzy. obietnic nie dotrzymywał rzecz jasna. gdy zbuntowałam się i powiedziałam twarde 'NIE' zwyzywał mnie. prawdziwy 'mężczyzna'.

waniilia dodano: 18 stycznia 2011

wybaczałam mu za każdym razem, kiedy zechciał do mnie wrócić. nie potrafiłam oprzeć się jego niebieskim patrzałkom, które kurczowo wpatrywały się w moje. trzymał mnie za rękę, czasami klękał. kupował czerwone lub różowe róże, czekoladki. całował me dłonie. przepraszał, powtarzał, że więcej się to nie powtórzy. obietnic nie dotrzymywał rzecz jasna. gdy zbuntowałam się i powiedziałam twarde 'NIE' zwyzywał mnie. prawdziwy 'mężczyzna'.

www.formspring.me wanilia PYTAJCIE :3

waniilia dodano: 18 stycznia 2011

www.formspring.me wanilia PYTAJCIE! :3

waniilia dodano: 17 stycznia 2011

ubrana w czarne leginsy  malinową tunikę  czarne bolerko i szpilki tego samego koloru  z idealnie ułożonymi włosami i lekkim makijażem  podeszłam do twojego  najlepszego kumpla  a on obdarował mnie delikatnym pocałunkiem  w policzek. najprzyjemniejsza sytuacja tego dnia. nie  nie chodzi mi o adorowanie mojej osoby  przez kolegę  a o zazdrość w twych niebieskich patrzałkach i o to jak krzyczałeś na niego  gdy znikłam zza rogiem  grożąc  mówiąc  iż jestem twoja.

waniilia dodano: 17 stycznia 2011

ubrana w czarne leginsy, malinową tunikę, czarne bolerko i szpilki tego samego koloru, z idealnie ułożonymi włosami i lekkim makijażem, podeszłam do twojego, najlepszego kumpla, a on obdarował mnie delikatnym pocałunkiem, w policzek. najprzyjemniejsza sytuacja tego dnia. nie, nie chodzi mi o adorowanie mojej osoby, przez kolegę, a o zazdrość w twych niebieskich patrzałkach i o to jak krzyczałeś na niego, gdy znikłam zza rogiem, grożąc, mówiąc, iż jestem twoja.

po spotkaniu zdjęła ulubioną sukienkę  swojego ukochanego i rzuciła ją niedbale na łóżko. wyciągnęła dres z szafki  pobiegła do łazienki ubrać niechlujny strój oraz zmyć makijaż. nie zauważyła komórki  którą zostawił na biurku. przebrała się  przy okazji wykąpała. mokre włosy uczesała w niedbałego kucyka. zaczynała balsamować nogi  gdy usłyszała dzwonek. nie dokończyła tej czynności  pomyślała  że to mama wróciła z pracy. niestety myliła się. to on  zapomniał telefonu. przeprosiła go  chciała wrócić do łazienki i ogarnąć się. nie pozwolił. 'naturalnie wyglądasz piękniej  Kochanie'   powiedział i zaniósł ją przez cały korytarz  część salonu i schody do pokoju.

waniilia dodano: 17 stycznia 2011

po spotkaniu zdjęła ulubioną sukienkę, swojego ukochanego i rzuciła ją niedbale na łóżko. wyciągnęła dres z szafki, pobiegła do łazienki ubrać niechlujny strój oraz zmyć makijaż. nie zauważyła komórki, którą zostawił na biurku. przebrała się, przy okazji wykąpała. mokre włosy uczesała w niedbałego kucyka. zaczynała balsamować nogi, gdy usłyszała dzwonek. nie dokończyła tej czynności, pomyślała, że to mama wróciła z pracy. niestety myliła się. to on, zapomniał telefonu. przeprosiła go, chciała wrócić do łazienki i ogarnąć się. nie pozwolił. 'naturalnie wyglądasz piękniej, Kochanie' - powiedział i zaniósł ją przez cały korytarz, część salonu i schody do pokoju.

obiecywałeś  że będziesz kochał tylko moje oczy. przyrzekałeś  że nie zostawisz ich nigdy. gdy dwa miesiące później widziałam was razem  a twoje niebieskie patrzałki czule wpatrywały się w jej zielone gały  chciałam je jej wydrapać  to chyba zrozumiałe.

waniilia dodano: 17 stycznia 2011

obiecywałeś, że będziesz kochał tylko moje oczy. przyrzekałeś, że nie zostawisz ich nigdy. gdy dwa miesiące później widziałam was razem, a twoje niebieskie patrzałki czule wpatrywały się w jej zielone gały, chciałam je jej wydrapać, to chyba zrozumiałe.

Mówiłeś   powtarzałeś ... tym razem będzie inaczej...zobaczysz    przejdziemy przez to wszystko...     nie pozwolę Cie skrzywdzić...      Obiecuje...  . A Ja głupia uwierzyłam ci w te puste na wiatr wypowiedziane słowa...  Do tej pory nie znam odpowiedzi   może to dlatego że tak perfekcyjnie umiałeś udawać.

justynaxxx dodano: 17 stycznia 2011

Mówiłeś , powtarzałeś ..."tym razem będzie inaczej...zobaczysz", "przejdziemy przez to wszystko..." , "nie pozwolę Cie skrzywdzić... " , "Obiecuje..." . A Ja głupia uwierzyłam ci w te puste na wiatr wypowiedziane słowa...- Do tej pory nie znam odpowiedzi , może to dlatego że tak perfekcyjnie umiałeś udawać.

Mijały miesiące  tak podobne do siebie w przysięganych obietnicach  jednak zaufanie topniało jak śniegi.  Przyszła wiosna i pozostał już ostatni płatek nadziei  tak kruchy jak wiosenny lód.  Razem z nim stopniała wiara  nadzieja i miłość...:

justynaxxx dodano: 17 stycznia 2011

Mijały miesiące, tak podobne do siebie w przysięganych obietnicach, jednak zaufanie topniało jak śniegi. Przyszła wiosna i pozostał już ostatni płatek nadziei, tak kruchy jak wiosenny lód. Razem z nim stopniała wiara, nadzieja i miłość...:(

Przestało Mu Zależeć  Gdy Byłam Gotowa Powiedzieć  Że Możemy Spróbować    dzisabella 27.05

justynaxxx dodano: 17 stycznia 2011

Przestało Mu Zależeć, Gdy Byłam Gotowa Powiedzieć, Że Możemy Spróbować || dzisabella_27.05

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć