 |
|
- wiem.. postąpiłem nieładnie. - Postąpiłeś nieładnie!? Nieładnie to się można ubrać. Ty postąpiłeś jak dupek!
|
|
 |
|
ta beznadziejna ufność odbijająca się w mych piwnych tęczówkach na dźwięk twego imienia.
|
|
 |
|
Może wtedy, gdy odejdę, zrozumiesz, kim byłam, co naprawdę czułam. Często doceniamy to, co straciliśmy.
|
|
 |
|
wmówiłam sobie, że to było coś nadzwyczajnego. a to historia taka jak inne. ta bez happy end’u , z mokrymi oczami i krwawiącym sercem ...
|
|
 |
|
teraz dopiero dostrzegłam że pociągają cie jakieś kurwa szmaciary co dają dupy za piątaka : |
|
|
 |
|
gdyby frajerstwo dodawało skrzydeł, dawno już byś odleciał.
|
|
 |
|
''Wiem , że to wszystko nie było Ciebie warte.Uczucia martwe , jak gdyby z kamienia , może kiedyś sam spróbujesz je doceniać.Dziś nas już nie ma , może to i lepiej.Nie poczułeś tego , co ja czułam do Ciebie.Ja chciałam o to walczyć, lecz ty zrezygnowałeś.Może nie potrafiłeś,a może już nie chciałeś.Nie wiem jak to działa i nawet nie chce wiedzieć.Tego już nie cofniesz , teraz możesz żałować''
|
|
 |
|
_byliśmy jak kostka lodu. na początku trzymaliśmy sie razem, było stabilnie. jednak niestety coś zaczeło sie psuć tak jak by lód pękał tu i tam. wkońcu nasza 'przyjaźń/miłość' sie ulotniła, tak samo jak lód-roztopił sie. || ms.inlove
|
|
 |
|
Drżeniem rąk tłumaczysz strach,
szczerym spojrzeniem - przyjaźń,
a jak wytłumaczysz mi brak tlenu, gdy nie ma Cię obok mnie?
|
|
 |
|
'szczęściem nie bój się nakruszyć, wypełnimy nim poduszki.' < 3
|
|
|
|