 |
|
rano wstanę, powiem cześć, pójdę do szkoły, dostanę buta ze sprawdzianu, wrócę do pustego domu, pomyślę przez chwilę o wyjściu, następnie zrezygnowana powędruje na kanapę, pomyślę o Tobie i o tym jak ciągle siedzisz mi w głowie, potem klepnę się w czoło i zamulona pójdę spać, jakbym jarała przed chwilą zioło.
|
|
 |
|
Będę kochać Cię w poniedziałek, ty będziesz ranił mnie we wtorek, zabiję cię w czwartek jeśli nie zatrzymasz mnie w środę, a wybaczę ci w piątek. Ponownie zobaczymy się w sobotę, zapomnę wszystko w niedzielę.
|
|
 |
|
- a może po prostu powinnaś być szczera,
jeśli chodzi o własne zamiary. - uśmiechnął się uwodzicielsko.
- nie mam żadnych zamiarów. - skłamałam
- no dobra, to powinnaś być szczera, jeśli chodzi o własne uczucia.
- nie mam żadnych uczuć. - patrzyliśmy na siebie w milczeniu,
po czym wybuchnęliśmy śmiechem. / z książki.
|
|
 |
|
Mam nadzieje że dziś zaśniesz ze świadomością, że spierdoliłeś sprawę. / charyzmatyczna
|
|
 |
|
najczęściej siedzisz przed telewizorem lub korzystasz z laptopa, a ja? najczęściej płaczę, usadowiona między łóżkiem a komodą. nawet nie zauważasz, że jestem.
|
|
 |
|
olewasz mnie, każdego dnia coraz mocniej. skrupulatnie łamiesz moje, zdewastowane już wcześniej serce. wykorzystujesz mą miłość do niecnych celów. konsekwencją twych niecnych działań jest mętlik w mojej duszy. cholera! chciałabym być tak obojętna jak Ty, wiesz.
|
|
 |
|
i znów okazało sie, że nikt mnie nie okłamał. po prostu zbyt wiele sobie wyobrażałam.
|
|
|
|