 |
|
Jesteśmy szablonowi, bo boimy się wyjechać naszym zachowaniem poza margines – w tym zeszyciku wypełnionym zasadami, powinnościami, zakazami i nakazami. To jest takie smutne, że trzymamy się normalności, która nie odstaje od reszty, jest pewnym gruntem i wyklucza wszelkie ryzyko.
I która nie daje nam nic nowego. Chyba przejmujemy się wszystkim za bardzo, co? Martwimy się o reakcje ludzi, których widzimy po raz pierwszy i być może po raz ostatni.
A weź to pierdol, pierdol to, że śmiejesz się jak koń (jak ja), że masz inne zdanie niż wszyscy i że wypowiadasz je na głos. Pierdol schematy.
Za 60 lat będziesz stary i brzydki, niepotrzebny nikomu – i będziesz żałował, że całe swoje życie poświęciłeś na normalność, która zamieniła Twoje szczęście w emocjonalne odleżyny.
|
|
 |
|
"Kochała go jeszcze, bo miłość ta szybko nie odchodzi, potrzebuje czasu, zanim się zbierze, pójdzie i ostatecznie zamknie za sobą drzwi."
|
|
 |
|
Zawsze sądziłam, że stare dworce kolejowe były nielicznymi magicznymi miejscami, jakie pozostały jeszcze na świecie. Unosiły się na nich wspomnienia dawnych pożegnań, rozstań, początków dalekich podróż, z których nie było powrotu. Jeśli kiedyś się zgubię, niech szukają mnie na dworcu, pomyślałam.
|
|
 |
|
Proszę, zabierz mnie gdzieś. Zawiąż mi oczy złap za rękę i zaprowadź do miejsca gdzie nigdy nie byłam, gdzie Ci się podoba, gdzie będziemy sami, może to być nawet ten dach po drugiej stronie ulicy. Chcę być z Tobą w miejscu gdzie Ci się podoba i wtedy mi też się tam spodoba. Poczuję ten entuzjazm i tę radość że zabrałeś mnie gdzieś gdzie nikt nigdy z Tobą nie był. Będę najszczęśliwsza na świecie przy Tobie i będzie idealnie..
|
|
 |
|
Jedną z cech wartościowego mężczyzny jest ofiarowywanie zawsze więcej romantyzmu niż spodziewa się dusza ukochanej kobiety i obdarowywanie zawsze piękniejszym dotykiem niż oczekuje jej ciało.
|
|
 |
|
Nie można spać, gdy człowiek pełen jest uczuć, których nie da się wypowiedzieć słowami.
|
|
 |
|
Uśmiech zmazuje smutek, smutek zmazuje uśmiech i już sam nie wiesz, który częściej witasz.
|
|
 |
|
Każdy ma problemy i każdy idzie pod górę. Tylko niektórzy mają Mount Everest, a inni pagórek.
|
|
 |
|
Szczęście powinno być zaraźliwe, nie sądzisz?
|
|
 |
|
Patrzę na zakochane pary i widzę miłość. Jest tuż obok, przechodzę koło niej. Czuję ją w powietrzu. Nie dotyka mnie. Chyba boi się sparzyć.
|
|
 |
|
Oddalało się. I oddalało. Wszystko oddalało się od niego. Chciał tylko być przez kogoś kochany. Chciał tylko w kimś się zakochać. Lecz nie potrafił się kontrolować. Ze strachu przed skrzywdzeniem ukochanych osób zdecydował się nikogo nie obdarzać uczuciem.. I z czasem wyrósł na potwora.
|
|
 |
|
Pochyliła się nad nim, dotknęła go, poczuł na twarzy muśnięcie jej włosów pachnących bzem i agrestem i wiedział nagle, że nigdy nie zapomni tego zapachu, tego miękkiego dotyku, wiedział, że nigdy już nie będzie mógł porównać ich z innym zapachem i innym dotykiem. Pocałowała go, a on zrozumiał, że nigdy już nie będzie pragnął innych ust niż te jej, mięciutkie i wilgotne, słodkie od pomadki.
|
|
|
|