 |
|
Minął już jakiś czas, który pozwolił ci uporządkować w głowie całą przeszłość. Zaczęłaś trochę inne życie, z innymi ludźmi obok, z lepszymi perspektywami, z pewniejszymi nadziejami. Zamknęłaś za sobą drzwi, a później wyrzuciłaś od nich klucz. Nie chcesz już wracać, roztrząsać wszystkiego na nowo. Już wybrałaś, podjęłaś decyzję. Minione lata odeszły w niepamięć. Uśmiechasz się. Poranki stały się przyjemniejsze. Kawa smakuje lepiej. Wszystko stało się inne, piękniejsze. Jesteś weselsza, bynajmniej tak ci się wydaje, bo któregoś dnia trafiasz na kogoś, kto rujnuje wszystko jednym, jakże dotkliwym, a zarazem trafionym w samo sedno pytaniem - dlaczego jesteś nieszczęśliwa? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Nie wiem co myślisz Ty, mi jest żal tych zmarnowanych dni.
|
|
 |
|
Teraz Ci przykro, odpal Demi Lovato sobie i nie obrażaj się, wystarczy, że ja to robię!
|
|
 |
|
Nie znam pojęcia kompromis, dla mnie to już za blisko do kompromitacji i nie mam pojęcia co robić jak nie wychodzi mi coś, nie uznaję porażki.
|
|
 |
|
Dbam o podstawy i zasady mam, jestem fundamentalistą, obserwuję was i się nie dam oszukać, jestem kurwa mentalistą.
|
|
 |
|
Nikogo nie muszę szanować, zasłużysz to dostaniesz propsy od życia, reszta to chłopcy do bicia i wstydzą się za nich ich własne odbicia.
|
|
 |
|
Gdyby więcej siły przez me żyły popłynęło to do góry nogami, bym świat obrócił, byle dopiąć swego.
|
|
 |
|
Nigdy nie zrozumiem ludzi, co są wiecznie nieszczęśliwi, może inaczej patrzę na życie, bo mam lepsze perspektywy.
|
|
 |
|
Życie stawia wymagania, ciężko z tym lekko żyć, przez to, że często masz przeszkody przeskoczyć.
|
|
 |
|
Jesteś ideałem, sięgniesz bruku, a nie gwiazd, masz tylko jedną wadę: nie widzisz własnych wad, byłeś symbolem szczęścia, a teraz budzisz niesmak.
|
|
 |
|
mówisz: da się zapomnieć a najlepszym lekarstwem na zapomnienie jest nowy facet? być może, ja też żyłam w takim przekonaniu, ile to razy wpakowałam się w tarapaty, ile razy to próbowałam uciec od nowego chłopaka, który się we mnie próbował zadłużyć, ile razy to płakałam, bo nie chciałam kogoś zranić i próbowałam na siłę być miła, wmawiać komuś, że może jednak coś z tego będzie, ile razy to zwalałam na czas, że musi jeszcze trochę minąć odkąd zostałam zraniona, a kończyło się na tym, że poznawałam kogoś zupełnie nowego i brałam go pod włos, zaślepiałam go i chciałam, aby był na każdą moją zachcianką. jednak teraz, już dzisiaj mogę powiedzieć, że nie da się zapomnieć, nie tym razem, nie wtedy, gdy pozna się kogoś, z kim chce się spędzić całe życie i wymaga się od niego tylko tyle, żeby był i kochał, to nie tak wiele, to prawdziwa miłość.
|
|
|
|