 |
|
"Dla mnie łagodniał, lecz wobec reszty świata pozostawał sobą. Z jednej strony wciąż był tym samym mężczyzną, w którym się zakochałam, twardym i szorstkim, a z drugiej – zmienił się. Był wszystkim, czego pragnęłam, i wszystkim, czego potrzebowałam od drugiego, niedoskonałego człowieka." / Sylvia Day
|
|
 |
|
Chwycił moją rękę, delikatnie i pewnie. Chciał by ta chwila trwała wiecznie. Ja też to czułam. Błogostan. Czar nagle prysł. Dźwięk dzwonka. /mxd
|
|
 |
|
To nie było tak, że ona nie miała świadomości, jak on traktuje kobiety, ale cały czas miała nadzieję, że z nią będzie inaczej, że uda jej się go przy sobie zatrzymać. Nie. Nie udało jej się. Człowiek się nie zmienia w mgnieniu oka. Gdy się już jest gdzieś tam popsutym w środku, to niestety, nic się z tym nie zrobi
|
|
 |
|
Chciałabym się odciąć od toksycznych uczuć. Tych, które pozbawiają mnie snu na całą noc. Tych, które szczypią mnie w oczy i wymuszają łzy. Tych, które prowokują potok nieokiełznanych myśli, duszących wszystko, co we mnie zostało pozytywnego. /mxd
|
|
 |
|
Poczuła, że kotłuje się w niej zazdrość, do której prawa nie posiadała. Chciała mu zrobić wyrzut, obrazić się, uronić łzę. Nie mogła. Nie miała nic do powiedzenia w tej sprawie. /mxd
|
|
 |
|
I, Boże, napisała co jej siedziało w gardle. Napisała to, bo powiedzieć nijak się nie dało. I jeszcze przez przypadek jemu to napisała. Niedobrze, Źle, Fatalnie. A on zamilkł, jakby to się w ogóle nie wydarzyło, a cała ona w tych słowach zawarta, została zamknięta w tym wiecznym milczeniu
|
|
 |
|
Dotknęła policzka z lekkim zarostem, a serce podskoczyło nagle. I zaczęło ją mdlić i duszno się jej zrobiło. Tak na nią zadziałał, że zapragnęła więcej. I wzięłaby więcej, gdyby nie świadomość, że to absolutnie zakazane. /mxd
|
|
 |
|
My musimy być mocne i jasne.
Nam nie wolno płakać i nie wierzyć.
|
|
 |
|
Beton jest szorstki jak nasze dłonie, chłodny jak usta kobiet.
A historie które znam, mijają się z Bogiem.
|
|
 |
|
" Twój świat wolno upada i Ty mu nie chcesz pomóc, Twe serce już umarło i umrze w końcu rozum. " / poligon nr 4
|
|
 |
|
Jak długo zapomina się o kimś, kto znaczył wszystko?
|
|
|
|