 |
|
myślałam, że dwuletni związek do czegoś zobowiązuje. np. do tego, żebyś poinformował mnie osobiście, że z nami koniec, a nie wysługiwał się swoją nową 'dziunią'.
|
|
 |
|
my heart is beating hardcore.
|
|
 |
|
- rozmazałam się? - nieee, przecież teraz robią wodoodporne gładzie do szpachlowania.
|
|
 |
|
drogi święty Mikołaju, mam nadzieję, że przeczytasz mój list. wiem, że jest dopiero sierpień, ale chcę być pewna, że dotrze. dziękuję za prezent z tamtych świąt, chociaż nie taki chciałam. teraz chcę ten sam prezent, o który rok temu prosiłam. chcę Jego. a jeśli nie, to chociaż odpisz. przynajmniej nie będę się łudziła.
|
|
 |
|
twoje serce jest puste. następuje zwolnienie blokady. wyniki to: on, on, on, on, on, on.
|
|
 |
|
śpiewając sobie pod nosem piosenkę Mezo - kryzys, w momencie słów 'chcę by w końu było dobrze, kiedy w końcu to do Ciebie dotrze?' spojrzałam na kapsel od tymbarka na którym napisane było 'to Ty nie wiesz?' coż za ironia losu - dobrze nie będzie..
|
|
 |
|
teraz zasługujesz jedynie na wyzwiska wychodzące z moich ust w kierunku twojej osoby i na pisanie twojego imienia małą literą, bo takich szmat, jak ty się nie szanuję.
|
|
 |
|
frugo, Justinek, Teduś. słit focie i robienie dzióbków do nich? nie! pomarańczowy tarczyn, Metrowy, Grubson i inni mistrzowie. / zajaramy_razem.
|
|
 |
|
nie lubię wódki preferuję pomarańczowy soczek, jaram się, ale tylko książkami, nie słucham hip-hopu, bo taka moda - wsłuchuję się w słowa, które niosą przekaz. / zajaramy_razem.
|
|
 |
|
według mnie przyjaźń damsko-męska to gra wstępna do miłości. szkoda, że działa tylko w jedną stronę.
|
|
|
|