 |
|
mogę milczeć, przeczekać, przeżyć,wybaczyć ale nigdy tego nie zapomnę
|
|
 |
|
Przyjaciel? - to on potrafi przegadać całą noc i po 24 h stwierdzić, że jeszcze się nie nagadaliśmy. To on popiera wszystkie możliwe szaleństwa, nie zważając na padający na polu deszcz i późną godzinę.Któremu możesz się wypłakać a on sprawi że na twojej twarzy pojawi się uśmiech.Który potrafi rozśmieszyć cię głupotą,tylko on potrafi w środku nocy zadzwonić żeby tylko mnie obudzić i pośmiać się ze mnie jak się denerwuje.To dzięki niemu potrafisz płakać do łez.To z nim mogę na każdy jeden głupi czy poważny temat porozmawiać .On jest ta moją księgą tajemnic , która tak wiele zawiera pięknych chwil. Mój Przyjaciel? -Taaak. Jeden z najcenniejszych skarbów jakie posiadam.
|
|
 |
|
a dzisiaj obiecuję wszystkim , że oficjalnie zostajesz usunięty z mojego życia !
|
|
 |
|
Usiadła na brzegu piaskownicy i pijąc tanie wino prosto z butelki, oszukiwała samą siebie, że wcale jej nie zależy. Nie, po raz kolejny. Nie, znów za bardzo.
|
|
 |
|
Przysięgam, że już teraz skoczyłabym z tego cholernego dziesiątego piętra. Skoczyłabym, gdyby tylko ktoś mi obiecał, że zobaczę Twój wyraz twarzy i wrzący z Ciebie żal, kiedy dowiesz się o mojej śmierci.
|
|
 |
|
-Ale przecież ona ciągle sie uśmiecha. -To spójrz na nią, gdy jest sama...
|
|
 |
|
- I wiesz, chciałabym żeby kiedyś On żałował, że mógł mnie mieć, a nie miał . Żeby kiedyś zobaczył co stracił ..
|
|
 |
|
moje serce nie zasługuje na kogoś, kto o nie nie walczy.
|
|
 |
|
ona jakby czekała. on jakby miał ją gdzieś.
|
|
 |
|
Co noc zastanawiam się czy jeszcze kiedyś się spotkamy. Czy spojrzysz na mnie tak, jak tamtego dnia...
|
|
 |
|
tylko go lubię. nie zakochałam się jeszcze w nim, wciąż mogę powiedzieć mu żegnaj, ale lubię go, naprawdę lubię i na razie to mi wystarcza.
|
|
 |
|
- Malutka, daj swój numer. -36. -No.. I co dalej? -Nic. Chyba moja stopa nie Wygląda na większą, co?
|
|
|
|