 |
|
Zakrztusiłam się kłamstwami, które skierował w moją stronę. Wrócił tak, jak nigdy nic by nie miało miejsca. Zaczął oszukiwać, błądzić w kłamstwach, mówić, że mu zależy, ale za chwilę nie zależało mu na niczym. Sądziłam, że pogubię się w Jego słowach i poddam się wszelkim uczuciom i emocjom. Lecz nie tym razem. Nie postąpiłam znów tak, jak kiedyś. Nie przegrałam z własnymi słabościami, z bólem, czy łzami. Dlaczego miałabym to zrobić? Nie widzę żadnego sensownego powodu, żadnego wyjaśnienia, które naprowadziło by mnie na odnalezienie tej odpowiedzi. Postanowiłam więc dać sobie spokój z tą sprawą. Nie chcę się bawić w rozszyfrowywanie zagadek, które mnie nie interesują. Pogodziłam się z przeszłością, wygrałam ze samotnością, więc czemu tym razem nie mogłabym uśmiechnąć się ironicznie i pójść przed siebie?
|
|
 |
|
Zauważyłeś? Zmieniłam się. Zmienił się mój charakter, moje podejście do ludzi, zmieniły się moje uczucia i to, jak zachowuję się podczas wewnętrznego zagubienia. Bo nie jestem tym kim byłam. Nie zauważysz już u mnie więcej łez, które będą zdobić swoim błyskiem moje policzki. Nie zobaczysz już na mnie bólu, który nosiłam przez całe życie. Nie zauważysz nic, ponieważ nie jestem tym kim byłam. Nie maluje emocji w odbiciu tęczówek, nie pokazuję tego co znajduje się w moim sercu. Nie przyznaję się do błędów, które popełniam i nie uczestniczę dalej w chorych akcjach, które nie dawały mi niegdyś spokoju. Widzisz? Nie jestem tą zagubioną dziewczynką, która musi nadal chodzić za rączkę z kimś odważnym i cierpliwym, kto będzie ją prowadzić przez strome zakręty. Nie jestem tą dawną dziewczynką, wydoroślałam.
|
|
 |
|
Jak potrzebujesz czegoś wal jak do brata
Ile z siebie dajesz tyle do ciebie wraca
Lecą lata ja wciąż idę po swoje
I dopóki tutaj jestem to pierdolę paranoje
|
|
 |
|
Dopóki tutaj jestem będę działać z głową
Będę robić swoje a nie to co inni robią
Najważniejsze chłopak to być zawsze sobą
Piona dla kumatych a chuj w dupę wrogom
|
|
 |
|
Życie to dar tak samo jak i szansa
Ty rób z nim co chcesz moje wypełnia pasja
Świadomość prawdy poczucie obowiązku
Więc póki tutaj jestem patrzę przez pryzmat rozsądku
|
|
 |
|
Nie Ameryki Dziki Zachód, tylko Polska Ściana Wschodnia
Niektórzy mówią, że tu litość to zbrodnia
W lodowatych sercach ogień płonie jak pochodnia
Opisuję ci to co tu się widuje co dnia.
|
|
 |
|
Fałszywego poklasku stale mi nie potrzeba
A klepanie mnie po plecach wcale mi nie pochlebia.
|
|
 |
|
Weź powiedz mi człowiek czy mogę jeszcze ufać ci
Choć w połowie masz w sobie to co mówisz do ucha mi
Niektórzy biją pięć za plecami drwią potem.
|
|
 |
|
Każdy ma takie chwile, gorsze myśli taki stan
Ma rodzine, ziomków, bliskich a czuje jakby był sam
Wiesz, ja tez tak mam czasem,to do mnie przychodzi
Staram się myśleć o czymś dobrym i to zawodzi.
|
|
 |
|
Świadomy decyzji, sam ponoszę konsekwencje,
Nie będę winił Ciebie, bo byłoby to błędem.
Wiem... mogłem przemyśleć, nie iść na emocję,
Czasu nie cofnę, stało sie, sam za to odpowiem.
|
|
 |
|
Warto jest żyć, bo piękne są chwile
Nie dla tych miejsc, lecz dla ludzi się żyje
Dobroci łyk i pełne uczuć serce
Napełnię latami, nie zostanie nic więcej
|
|
 |
|
"Najlepsze lata twojego życia to te, w których decydujesz, że twoje problemy należą do ciebie. Nie obwiniasz swojej matki, ekologii czy prezydenta. Zdajesz sobie sprawę, że kontrolujesz swoje życie".
|
|
|
|