 |
|
Za młodzi, by umierać, za starzy, by się zmieniać
|
|
 |
|
"Wciąż marze, że jeszcze kiedyś staniesz obok, chwycisz mnie za rękę i razem zburzymy tą samotność."
|
|
 |
|
spadając w dół, wzrok skierowałbyś ku ziemi, czy ku niebu?
|
|
 |
|
mam ochotę rzucić to wszystko w pizdu i nie wychodzić z łóżka przez tydzień.
|
|
 |
|
może to trywialne i głupie, ale chce mieć już własny dom, dziecko, psa, kominek, dużą kuchnię i męża, który kocha.
|
|
 |
|
jak co dnia zadajesz sobie pytanie na dobranoc czyja to jest wina i czego masz za mało.
|
|
 |
|
ZDZIWIŁABYŚ SIĘ, ILE MOŻNA SOBIE WYBACZYĆ.
ZDZIWIŁBYŚ SIĘ, BEZ CZEGO MOŻNA ŻYĆ.
|
|
 |
|
" Ty salutuj przed tym co dobre i mądre, nie przed księdzem, a przed krzyżem, popatrz przytomnie, Ty salutuj przed orłem, nie przed tym rządem, kogo nie wybierzesz będzie pluł Ci w mordę"
|
|
 |
|
i nie liż nigdy dupy tym, co mają cię za zero,
pokaż charakter i bądź szczery, obłudę pierdol,
to mój przepis na życie, przez to nieliczni są ze mną
|
|
 |
|
Podkręć tempo i zapierdalaj ze mną. Wysokie obroty, bo życie jest tylko jedno.
|
|
 |
|
Ile moge osiągnąć, ile stracić nie wiem.
Czas pokaze ziomuś, kto byl przyjacielem.
Ten co wierzy we mnie, nigdy nie odpuści,
ten co jest przeciwko, chuj z nim.
Czas pokaze, ile bede musiał czekać
aby politycy zadbali o człowieka.
Nie chce narzekać, chce wierzyć ze można
spełniać marzenia, przestrogą nie będzie forsa.
Nie chce do końca życia zapierdalać
czas pokaze, czy warto było sie starać
zarabiać pieniądze, oszczedzać, wydawać
bratem być dla brata, nigdy nie udawać.
Czas pokaże, jak wyjdziemy na tym wszyscy
oddałes mu serce, on za plecami cie niszczył.
Mam dość ambicji, osiągne czego pragne,
tymczasem ide z sobie na spacer z fartem.
|
|
 |
|
Chcę Ci powiedzieć, że wciąż Cię kocham. Że nadal niespokojnie biję mi serce, bo nie ma Cię przy mnie. Że wciąż, Twoje życie jest ważniejsze od mojego. Że tak przeraźliwie tęsknie za Twoim dotykiem. Zasypiam wpatrując się w pusty pokój.Wstaję tylko po to, by wieczorem znowu zatopić się we wspomnieniach. Chcę Ci powiedzieć, że każda życiowa funkcja traci jakikolwiek sens, gdy Cię tutaj nie ma. Słońce traci swój blask, a niebo błękitny odcień Twoich oczu. Proszę Cię, daj jakiś znak, bo wszystko tutaj co moje,umiera bez Ciebie
/?
|
|
|
|