 |
|
niektóre trudne problemy zrzucę w niepamięć, niektóre w próżnię
|
|
 |
|
Szczyt wieżowca. Wino. Rap. Truskawki. Ty. Ja. Zero chemii - rób wszystko, moich uczuć nie zmienisz. / cmw
|
|
 |
|
I nagle zdałaś sobie sprawę, że picie co piątek nie jest dobrym rozwiązaniem - mimo wszystko, robisz to co tydzień. Kłócisz się z własnymi zasadami. Znowu to robisz, a wiesz dlaczego? Bo to życie cię zeszmaciło i sobie najzwyczajniej w świecie nie radzisz. I podoba ci się, że jesteś na dnie, przykre? Cholernie. Będziesz na szczycie, ale to jeszcze nie ten czas - powtarzasz sobie. / cmw
|
|
 |
|
tak jakby zaczyna sie cos zmieniać, chyba znalazłam kogoś na twoje miejsce, tak jakby ktoś inny staje sie dla mnie najważniejszy, tak jakby kogoś innego kocham, tak jakby o kimś innym myśle przez cały dzień i przed snem, tak jakby ktoś inny mi sie zaczyna śnić, tak jakby to z kimś innym chce spędzić reszte życia, tak jakby czekam na wiadomość od niego ,nie od ciebie, tak jakby pragnę żeby to on sie o mnie troszczył a nie ty.
|
|
 |
|
chyba stajesz mi sie obojętny , bo wczesniej gdy nie rozmawialiśmy byłam przybita, w głośnikach rap , a teraz? wszystkie pogodne piosenki, jakiś pop i zero smutku
|
|
 |
|
bo kurwa jak kochasz to walcz
|
|
 |
|
na chwilę obecną miejscem gdzie moge się 'wygadać' jest moblo. moblo nie rani, nie krytykuje, nie pochwala,ale 'słucha' . jest tu tyle użytkowników i każdy ma jakieś swoje życiowe historie.każdy coś przeżył. każdy wpis ma swoją historie,jeden mniejszą ,za to drugi przypomina coś bardzo istotnego.wszyscy są tu wyrozumiali , tworzymy taką swoją zajebistą społeczność
|
|
 |
|
niech powrócą czasy kiedy byłam tak zajebiście szczęśliwa, kiedy ty byłeś i oni nie byli aż tacy fałszywi
|
|
 |
|
tego nie da się zapomnieć
|
|
 |
|
kochanie, to już dawno minęło i nigdy nie powróci
|
|
|
|