 |
|
Nie wkurwiaj mnie swoim spojrzeniem i pierdoleniem, że wszytsko wróci na dobrą drogę.
|
|
 |
|
Miałaś kiedyś mieć wielką miłość po grób, zamiast tego idziesz na dno...
|
|
 |
|
Zbyt często mam ochotę przekroczyć pewne granice, podnieść w górę głowę i przyznać się Tobie do wszystkiego, do uczuć, jakie we mnie wzbudzasz, do emocji, które budujesz i do moich obaw, które tak często rujnują mi życie. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Mówią, że zwariowałam, że nie poradzę sobie sama, że niszczę sobie życie, że upadam i przyjdzie moment, w którym nie będę w stanie podnieść się z tego bagna, mówią dużo rzeczy, krzyczą, tłumaczą, ale nie znają całej prawdy, nie znają mojej miłości./nieracjonalnie
|
|
 |
|
Pierwszy raz od kilku miesięcy miałam dobry, mocny sen. Nie wiąże się to z tym, że On wrócił, bo tak nie jest, po prostu byłam chyba na tyle wycieńczona, byłam tak bardzo słaba, że pozwoliłam sobie zmrużyć oczy, było wspaniale do momentu, kiedy sen o Nim znów się skończył. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
jak zwykle milczysz, a świat ma zgadywać o co chodzi -,-
|
|
 |
|
I co, zerkam na zegarek pojawia się ta pieprzona godzina z dwoma takimi samymi mianami. I niby ma to znaczyć że ktoś myśli o mnie lub mnie kocha ?! gówno prawda! to tylko pieprzone zabobony ! Nic więcej. !.
|
|
 |
|
Pamiętasz historie o chłopaku, który wręczył dziewczynie sześć róż, w tym jedną sztuczną i powiedział, że będzie kochał ją dopóki ostatnia róża nie zwiędnie? Jego miłość była równie sztuczna jak ta róża..
|
|
 |
|
I prędzej, czy później i tak to się skończy, ale nie chce tęsknić za Tobą dziś w nocy.
|
|
 |
|
w takie wieczory jak ten nie chcę się oszukiwać, że nie brak mi twych ust.
|
|
|
|