 |
i obiecuję Ci, któregoś dnia nie wytrzymam, zatrzaskując drzwi wyjdę z domu. kierując się przed siebie wbrew chęci, ani razu nie obejrzę się w tył, a Ty robiąc wszystko co tylko się da, nigdy więcej mnie nie znajdziesz, nigdy nie zobaczysz, nawet w tych tak nierealnych snach, ja już nie powrócę. / Endoftime.
|
|
 |
when these colors fade to gray, you're a million miles away.
|
|
 |
przeklinam nas i kocham nas, nie umiem odejść, nie wiem jak.
|
|
 |
znacznie większa część Twojego serca jest już martwa, zapełnia jedynie pustkę, dając wrażenie życia. / Endoftime.
|
|
 |
przykładasz linę do krtani, brak zahamowań, wieczność sekund i tysiące myśli na wskroś przebijające czaszkę. w pięść zaciskasz dłonie, cisza, ciało zawisa w bezruchu, to twój wybór, twój ruch. / Endoftime.
|
|
 |
to nie takie jednak proste spojrzeć, gdy się spojrzeniem dotyka bólu.
|
|
 |
mogę Ci przyrzec, że gdybym mogła cofnąć czas, dziś nie znałbyś nawet mojego imienia.
|
|
 |
nie mów nic. kocha się za nic. nie istnieje żaden powód do miłości.
|
|
 |
you are my big fucking love.
|
|
 |
kręci mnie ostro, w jego oczy mogłabym gapić się non stop.
|
|
 |
nigdy nie mów mi, że noszę wciąż głowę w chmurach, bo nie mam ochoty na rozmowy o bzdurach.
|
|
 |
byłeś wszystkim tym, co myślałam, że znam.
|
|
|
|