 |
|
Dziś
nie potrafię już mówić —
boję się słów
jak nagłego
szarpnięcia drzwi
|
|
 |
|
Coraz trudniej się rozstać, oderwać
twarz od twarzy, skórę od skóry
płatami.
płatami do krwi.
|
|
 |
|
By pozwoli sercu
mocno się otworzyć.
I to drugie ciepłe
wprost do swego włożyć.
|
|
 |
|
Proszę pana, czy uniesie pan mój pocałunek?
|
|
 |
|
Macie racje, panowie, macie
wielkie serce.
|
|
 |
|
dziś w nocy też przyjdziesz, nie otworzę.
|
|
 |
|
wspomnienia spakowałem do pudła i upchnołem gdzieś w piwnicy !! ; ]]
|
|
 |
|
uczę się nie odczuwać dotyku,
nie nazywać twojej dłoni tobą,
uczę się złudzeń na pamięć
|
|
 |
|
Zamieńmy świat w lunapark, zło w gorącą czekoladę, wojnę w popcorn, nienawiść w żelki .
|
|
 |
|
161 cm miłości do Ciebie.
|
|
 |
|
- oooo ! jaka duuuuuża kosiarka ! - to jest kombajn kochanie.
|
|
 |
|
. Zakochałam się w twoim spojrzeniu . Jest najbardziej hipnotyzującą rzeczą na Ziemi. < 3
|
|
|
|