 |
Widzę, że przy niej jesteś szczęśliwy. Cieszę się, bo przecież zawsze chciałam, abyś taki był.
|
|
 |
Pamiętaj by cierpieć z wdziękiem damy wielkiej.
|
|
 |
Boże! Zabierz mnie stąd, mam dość!
|
|
 |
Wszystko co sobie zbudowałam runęło. Runęło jak domek z kart. Przyszłość, teraźniejszość. Tego już nie ma. Jedyne co mi zostało to przeszłość i marna egzystencja na tym świecie zwana pseudo teraźniejszością.
|
|
 |
samotność jak gorączka nocą dopada, sam na sam z bezsennością bez skutku się zmagam. myślę o Tobie i jakoś nie mogę przestać, cały mój świat w Twojej osobie się streszczał.
|
|
 |
Moje serce odeszło. Jest w Twojej piersi. Moja dusza odeszła. Świeci nad Tobą i chroni Cię. Moje myśli odeszły. Są obok Ciebie. I tylko moje puste ciało umiera z tęsknoty
|
|
 |
Potrzebuje Cie . Jak nikogo innego.
|
|
 |
Tylko drugi człowiek potrafi uszczęśliwić nas całych i uradować nasze serce, lecz potrafi je także potraktować jak kartkę - zmiąć i sięgnąć po następną.
|
|
 |
Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie.
|
|
 |
Potrzebuje oksytocyny. Proszę weź strzykawkę i bez znieczulenia, z martwicą serca wstrzyknij mi jej największą dawkę. Naucz mnie kochać. / k.sz
|
|
 |
Kiedy teraz widzę twój cudowny uśmiech, który zawsze uwielbiałam, łzy napływają mi do oczu, bo wiem, że on już nie należy do mnie i jest skierowany w stronę mojego największego wroga, dziewczyny, której szczerze nienawidzę. Jednak próbuję się uśmiechać, próbuję żyć dalej, przynajmniej próbuję, a to najważniejsze.
|
|
 |
Straciłeś na mnie tyle czasu, że przez chwilę poczułam się ważna..
|
|
|
|