 |
|
każdy ma swoje jazdy, a ja to już w szczególności często. uwielbiam je robić chłopakom którzy mnie wkurwiają i dziewczynom które myślą tylko o sobie. każdy ma swoje humorki i humory ja też mam swoje i sie tego nie wstydze, jestem dziewczyną, mam prawo zmieniać zdanie 100 razy na minute. ale też jak każdy mam swoich przyjaciół za których pójde w ogień i dzięki nim za każdym razem moge z czystym sumieniem powiedzieć ' moje życie nie jest idealne, ale niech sie nie zmienia '. może Ty też w końcu zaczeniesz doceniać to co masz zamiast narzekać .? / badheart
|
|
 |
|
mam problemy, jak każdy. i Ty też je masz. obydwoje je mieliśmy i mieć będziemy. więc czemu teraz już nie umiem Ci o nich mówić .? powiedz mi kiedy to wszystko sie tak zjebało i czemu na to pozwoliliśmy .? / badheart
|
|
 |
|
wiem, to boli, gdy startuje z chamskimi tekstami o Tobie i o naszej nie udanej przeszłości. ale uprzedzałam, że wojna ze mną to nie najlepszy pomysł. / badheart
|
|
 |
|
Na początku brakuje w chuj, wydaje Ci się, że tylko tego potrzebujesz. Przychodzi taki moment, w którym czas ratuje wszystkie rzeczy związane z Tobą i tak po prostu mija. / Jacenty.
|
|
 |
|
To jest na takiej zasadzie. Jestem Twoją "malutką" siostrą. Wkurwiam Cię, robię Ci wstyd, marudzę całymi dniami, dzwonię po Twoich kolegach, śmieję sie z Ciebie i to Ty znasz mnie jak nikt.
|
|
 |
|
2. Możliwe, że lody z czekoladą nie smakują tak samo jak kiedyś, a siedzenie na murku z kimś innym nie jest tak wspaniałe jak z Tobą, ale nie żaluję niczego z tamtych wakacji. Są najmilej wspominane, pomijając pare niemiłych incydentów. Nie mam już żalu, że nie utrzymujemy kontaku, tak miało być. Mieliśmy się rozdzielić i zacząć wszystko od nowa, bez siebie. Po prostu, nie miałeś być najważniejszym człowiekiem. Żaluję tylko tego, że dopiero teraz zrozumiałam, dlaczego to tak się skończyło.
|
|
 |
|
1. Pamiętasz jak siedzieliśmy na tym murku razem? Pamiętasz jak rzucaliśmy się zielonymi igiełkami z drzewa? Pamiętasz jak wyganialiśmy wszystkie dzieciaki, żebyśmy mogli spokojnie rozmawiać? Pamiętasz jak broniliśmy siebie na wzajem, gdy nasi znajomi krytykowali nasze zachowanie? Pamiętasz jak namawiałeś mnie na nasze lody z czekoladą? Pamiętasz jak nasi znajomi określili nas mianem "stare, dobre małżeństwo"? Pamiętasz jak rzuciłam Twoje kąpiełówki na drzewo, klapki za mur, śmiejąc się na cały głos, a Ty zamiast złościć się na mnie, zacząłeś mnie gonić po całym osiedlu? Pamiętasz jak z zimna okrywaliśmy się Twoim ręcznikiem? Pamiętasz jak rozmawialiśmy codziennie do 3 nad ranem na gadu? Pamiętasz jak budziłeś mnie smsem o treści "dziewczyno Skalpelka, śpisz?"? Za wiele tego było. Teraz nie sprawia bólu, żadne z tych wspomnień i przede wszystkim opowieści o Twojej osobie już nie są tematem TABU.
|
|
 |
|
' i znów dajesz sie w kręcić w tą głupią gre zwaną ' zakochaniem ' nie słuchając moich rad. ogarnij sie, dziewczyno, bo znowu wrócisz z płaczem. / badheart
|
|
 |
|
Budząc się, chciałabym przeczytać głupiego smsa o treści ,,szybka pobudka, już 12''. Jechać z Tobą na długą przejażdżkę rowerem, następnie pojeździć rolkami po całym mieście. Po południu usiąść się na leżaku i opierdalać się do samego wieczora. Nocne rozmowy na gadu i smsy. Tak mógłby wyglądać każdy dzień. Czy to naprawdę tak wiele?
|
|
 |
|
Ta mała dziewczyna, mająca zaledwie sto pięćdziesiąt centymetrów wzrostu, dwanaście lat na koncie, optymistycznie patrząca na świat, niewidząca żadnych wad, której największym problemem są ,,dziuńki ze wsi'' to właśnie ona mi uświadomiła jak dobrze być jeszcze dzieckiem i nie warto śpieszyć się do dorosłego życia. Jeszcze czeka nas tyle poważnych decyzji do podjęcia, miłosnych rozczarowań. Mam wrażenie, że przez gimnazjum zmarnowałam tyle czasu o myśleniu o idiotach, gdzie powinnam całymi dniami latać po mieście. Żałuję cholernie, ale dziękuję jej, że teraz mnie uświadomiła, gdy mam jeszcze rok na to wszystko.
|
|
 |
|
Oglądając w tym folderze zdjęcia, ta czerwona bluza, która z daleka rzuca mi się w oczy sprawia, że wspomnienia związane z Tobą i nią są na wyciągnięciu ręki.
|
|
 |
|
Zaczynając od krótkich spacerków po mieście, kończąc na trzygodzinnej, szczerej rozmowie na schodach. Pomiędzy trzeba jeszcze wcisnąć niemiłą rozmowę, wjebanie się do byłego na fejsa i użalanie się nad sobą. Dziękuję, ale miało być kurwa lepiej, nie gorzej.
|
|
|
|