 |
|
Nie bądź taki, nie chce myśleć, że jesteś taki okropny, zacznij czuć cokolwiek, proszę nie bądź taki niedostępny. / i.need.you
|
|
 |
|
- jestem przerażona. Marylu posłuchaj mnie, jestem przerażona do szpiku kości, a gdy się boję ćpam i pije i wtedy piekło się zaczyna. krwawienie z nosa, struny deszczu z pod powiek. tak jestem tchórzem, tak boję się miłości i próbuję się jej wyzbyć, ale ona tak bardzo mnie pragnie...
|
|
 |
|
Kochać to chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej
osoby nawet z pominięciem siebie, to czynić
wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się
Stając się z każdym dniem człowiekiem jakim
być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować
według swoich marzeń.
|
|
 |
|
Chciałabym aby wiedział, że każdego dnia tęsknie tylko za nim, tak silnie, ukrywając pod wymuszonym uśmiechem cały ten cholerny ból, który tak naprawdę za każdym razem przygniata na glebę. Żeby wiedział, jak bardzo brakuje mi jego głosu, uśmiechu, każdego z gestów i słów, żeby w końcu uwierzył w to co czuję, uświadomił sobie, że dla mnie jest wszystkim, jest jak tlen, bez którego istnienie nie miałoby sensu.
Nie umiem opisać jak się czuję gdy on jest obok. Tego nie da wyrazić się słowami, bo każde jest zbyt banalne. Jest moją krwią, która wali o żyły i napędza do życia.
Będzie istniał zawsze, pożerając każdą moją myśl - a moje serce na wieczność pozostanie w jego rękac
|
|
 |
|
im piękniejsza była miłość, tym dłuższe będzie cierpienie, kiedy ta miłość się skończy.
|
|
 |
|
Jak jest? Dość zwyczajnie, tak jak wcześniej, tak jakby nigdy nie pojawił się w moim życiu. Czy tęsknie? Nie wiem. Wiem, że gdy Go straciłam, moje serce wyło z bólu zadanego ciosu, a wszystkie myśli krążyły wokół jednego ' co się stało'. Dziś jest normalnie, tylko na sercu wyryta kolejna blizna miłości, tylko oczy pozbawione są blasku, tylko uśmiech schował się przed światem, tylko myśli stanęły na jednym " musisz zapomnieć".
|
|
 |
|
Bo widzisz, jeśli naprawdę kogoś kochasz, to nie zrezygnujesz z niego nigdy. Rozumiesz mnie? NIGDY. Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz, nieważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi, gapisz się całymi dniami na telefon, oczekując że zadzwoni. Jeśli kogoś kochasz to o niego walczysz. Bezwarunkowo. O niego, o jego szczęście, o to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się - wiesz, że nie możesz się poddać, bo TA osoba jest wszystkim co masz na tym świecie, co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem każdego Twojego dnia, każdych Twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz, podnosisz się tylko i wyłącznie dla niej. Tak, to właśnie jest miłość...
|
|
 |
|
Nadal pijam herbatę z łyżeczką, choć zawsze bardzo Cię to bawiło, nadal rzucam fochy,gdy ktoś dotknie moje włosy, pomimo tego, że uwielbiałeś się tym ze mną droczyć, wciąż zmywam naczynia po obiedzie u kogoś, choć ciągle w uszach mam dźwięk twoich słów "dziobak". Cały czas żyję tak jak wcześniej, tylko teraz bez Ciebie. Czas pomógł, bardzo. Dziś już nie wspominam wspólnych chwil ze łzami w oczach, lecz z niewytłumaczalnym spokojem na twarzy. Dzięki Tobie dostałam lekcję, zapamiętam na przyszłość.
|
|
 |
|
Jeśli już ruszyłeś na przód - pamiętaj mnie. Pamiętaj nas i to kim byliśmy i co nas łączyło. Bo choć nie raz mieliśmy wątpliwości - było często dobrze. I kocham cię i mogę przysiądź, że to prawda i... nie potrafię bez ciebie żyć. / i.need.you
|
|
 |
|
Rozczarowałam i zawiodłam nie tylko ciebie ale i siebie. Jak można zobaczyć koniec zanim się cokolwiek zaczęło? Tak więc, czy mogę powiedzieć że to się skończyło? Może nigdy nie było? Nie. To nie może być koniec - przecież jeśli chcesz, przyjdź. Dotknąłeś przecież mojego serca i moją duszę. Zaślepiłeś mnie całą. Jak może ciebie teraz nie być? / i.need.you
|
|
 |
|
Nie, nie myśl, że mam do Ciebie żal. Do wszystkiego co się stało miałeś prawo. Pełne prawo. Miałeś też prawo do mnie. Miałeś prawo wyboru. Wybrałeś samotność. A może i nie. Wybrałeś życie beze mnie. Wybacz mi, proszę, wybacz, że nie potrafiłam funkcjonować w Twoim życiu jako ktoś bezbarwny. Chciałam być z Tobą, przy Tobie, dla Ciebie. Co mi po tym, że mogłam Cię mieć, mieć jak każdego. Jako kolegę, jako znajomego, jako kogoś, kto pytałby co u mnie, mimo tego, że doskonale by wiedział, co się dzieje. Ty też długo nie potrafiłbyś tak udawać. Może to lepiej. Lepiej, że tak się stało. To już kolejny dzień bez Ciebie. Kolejny pusty dzień bez Ciebie. Kolejny dzień, kiedy toczę walkę z myślami i dobrze wiem, że przegrywam. Powiedz mi, dlaczego nie mogłam być kimś, kogo chciałeś kochać? Dlaczego nie mogłam być kimś, kto mógłby kochać Ciebie? Kochać, kochać tak oficjalnie. Żeby wiedział o tym cały świat.
|
|
|
|