 |
|
szanuj ją, bo jest jedną z tych, których nie może mieć każdy.
|
|
 |
|
z perspektywy Jego ramion wszystko wydawało się lepsze. powiedzmy te płatki śniegu nie były puchem lepiącym się do ubrań, a wyimaginowanymi gwiazdkami, które opadały Mu na włosy. stawanie na palcach kończyło się całusem, a nie pudłem spadającym z regału na głowę. niemiecki przestał być nie do przejścia, gdy między licznymi regułkami, rzucał różniące się pytanie - z propozycją pójścia do kina, czy gdziekolwiek. Jego bluzy w mojej szafie, perfumy na półce pasowały równie perfekcyjnie jak On sam w moim sercu. teraz, kiedy noce utożsamiają się z ciepłym kakao i romansidłem w którym szukam naszych imion, zastanawiam się, jakim prawem zabrano mi to lepsze życie.
|
|
 |
|
- w sumie to mógłbym zostać już dziadkiem.. - co Ty gadasz? jak Cię pierdolnę to zaraz ojcem trzeci raz zostaniesz. [ rozmowa mamy z tatą w trakcie oglądania filmu] / veriolla
|
|
 |
|
- Gehen wir in den Tennisclub? - Tut mir leid, ich kann nicht. Ich muss Mutti helfen. Gehen wir schwimmen? - Tut mir leid, ich kann nicht. Ich muss joggen gehen. Gehen wir in den Park? - Tut mir leid, ich kann nicht. Ich muss zu Tante Olga fahren. - Gehen wir in den Park?! - Bartek, pytałeś już. - Będę namolny. Będę pytał, aż się zgodzisz.
|
|
 |
|
zatęskniłeś pierwszy i to dokładnie w tym momencie kiedy już doskonale sobie radziłam.
|
|
 |
|
chciałabym żebyś był tu teraz obok mnie, przytulił , pocałował i otarł łzę spływającą po moim policzku. chciałabym czuć, że mnie potrzebujesz . chciałabym abyś kochał mnie taką jaką jestem .chciałabym po prostu czuć, że ci zależy.
|
|
 |
|
wiesz tak to jest.czasem tak bywa. trudno cieszyć się kiedy obraz się rozmywa.
|
|
 |
|
'wszystko będzie dobrze.' - pomyśl: ile razy to słyszałaś ? a ile razy tak było ?
|
|
 |
|
ciężko mi będzie znaleźć kogoś podobnego do niego w przyszłości . tu nawet nie chodzi o jego bluzę , uśmiech , dotyk , pocałunki . uwielbiam jego zachowania kiedy mnie żegna sto razy na minutę mówiąc że już za mną tęskni , a kiedy chcę odchodzić krzyczy 'chodź tu do mnie , ostatni raz ' . uwielbiam kiedy mnie przedrzeźnia a pytając się czy go kocham sam sobie odpowiadał 'na pewno nie ' . uwielbiałam jego głos , mogła bym go słuchać godzinami , najczęściej kiedy przychodził do mnie i opowiadał mi z takim jarającym się tonem co dzisiaj robił . uwielbiałam kiedy zatrzymywał się na chodniku i mówił ' kurwa , jak ja cię kocham , to ty nawet pojęcia nie masz ' . uwielbiałam kiedy zabierał mnie do parku , bo chciał być tylko ze mną i staliśmy tam godzinami , czując jak biją nasze serca . pokochałam go od momentu w którym go poznałam , pamiętam to doskonale , jakby to było dziś a minęło już prawie dwa miesiące naszej znajomości . kocham go za to że jest po dzień dzisiejszy.
|
|
 |
|
Jak tęsknisz to znaczy, że kochasz. Mimo wszystko.
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu
drugiego człowieka bardziej niż na własnym,
bez względu na to, przed jakimi bolesnymi wyborami stajesz.
|
|
 |
|
Dorosłam i źle mi z tym, w chuj niedobrze.
|
|
|
|