 |
|
Czuję nie chęć do siebie, przepraszam za wszystkie wady. Za to że nie daję ciepła, za to że nie daję rady. Za to że nie umiem kochać, bo już nie jestem człowiekiem. Ze mną być wcale nie warto, tak będzie dla was najlepiej.
|
|
 |
|
miłość. jeden rzeczownik będący przyczyną łez i rujnujący życie wielu osobom.
|
|
 |
|
Boże, nie zasłużyłam na Niego ani trochę..
|
|
 |
|
mimo, że siedze cicho wszystko we mnie krzyczy, mam ochotę wstać podejść do ściany i bić z całej siły ręką, głową obojętne czym, tylko by osłabnąć, stracić przytomność, aby to wszystko umilkło, bym choć na chwilkę poczuła smak ciszy.
|
|
 |
|
boję się wiecznej samotności. nie dlatego, że ktoś nie będzie mnie chciał, tego się nie obawiam. obawiam się tego, że nie będę w stanie pokochać kogoś na tyle mocno, by związać się z nim tak na zawsze, do końca swoich dni.
|
|
 |
|
napisał wiadomość, że jest już w naszym miejscu. szybko próbowałam się ogarnąć, niedokładnie wyprostowałam włosy, pociągnęłam rzęsy i wrzuciłam jakieś ubrania. nie zdążyłam dopić herbaty, gdy napisał " no ile można ? " . zaśmiałam się cicho wysuwając klawiaturę telefonu i odpisując " jak kochasz to poczekasz " . wzięłam łyk gorącej cytrynowej herbaty i owijając się szalikiem szłam w Jego kierunku. uśmiechnięta, z dokładnością słuchałam piosenek , które obijały mi się o uszy. dotarłam nad jezioro, które dotychczas było częścią naszych spotkań. usiadłam na zielonej trawie rozglądając się za Jego osobą. czekałam tak godzinę, po czym drżącymi rękoma odczytałam wiadomość " jakbym kochał, to bym poczekał " . [ yezoo ]
|
|
 |
|
jestem nikim i chuj mnie obchodzi kim Ty jesteś, ale proszę przytul mnie, bo już kurwa naprawdę sobie nie radzę.
|
|
 |
|
powiedziałbym, że miło Cię widzieć ale wiem, że nie znosisz kłamstw.
|
|
 |
|
nie chciałam go stracić, a jednak.
|
|
 |
|
jestem ciekawa jak wyglądałaby jego reakcja, gdybym powiedziała mu, że zostały mi tylko 2 miesiące życia.
|
|
|
|