 |
|
uwielbiam weekendy, spotkania z najukochańszymi ludźmi na świecie, masa śmiechu, zwierzenia przy kolejnych litrach alkoholu wlewającego się do kieliszków. pomaganie osobom mniej trzeźwym ode mnie dotrzeć do domu. wspólne pieczenie kiełbasek i dziele się nimi z każdym, tak że Tobie nic po potem nie zostaje. mimo wszystkich sprzeczek, kłótni, niedomówień ... nie zamieniłabym ich na nikogo innego
|
|
 |
|
Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie.
|
|
 |
|
samochód, coraz bliżej.. nie chcę wstać, chcę umrzeć.
|
|
 |
|
Tobie to chyba bardzo odpowiada, gdy zalewam klawiaturę łzami, bo piszesz do mnie te słowa. Te słowa, których w życiu po Tobie bym się nie spodziewała.
|
|
 |
|
w jednej sekundzie, straciłam wszystko...
|
|
 |
|
miałeś być ze mną do końca życia. byłeś. bo moje życie skończyło się razem z Twoim odejściem.
|
|
 |
|
wkurwia mnie ta udawana obojętność.
|
|
 |
|
każdą sekundę zajmuje mi wmawianie, że nie jesteś już mi pisany, a szkoda.
|
|
 |
|
bo przecież nikt nie urazi swojej dumy i nie przeprosi, co nie?
|
|
 |
|
On jest moją mieszanką miłości i alkoholu.
Idealne połączenie /?
|
|
|
|