 |
|
nie wiem co będzie dalej, ale wiem jedno,
nie zaufam już nikomu póki bije tętno.
|
|
 |
|
tak trudno w tych czasach komuś zaufać..
|
|
 |
|
a do Ciebie skarbie jedno, gdybym mogła Cię przekonać,
może gdybym cofnęła czas, zechciałbyś mnie pokochać.
|
|
 |
|
były takie dni, że na nic nie było sił,
że człowiek był bezsilny i w tej bezsilności gnił.
|
|
 |
|
żeby nam się ułożyło, by do końca git już było.
|
|
 |
|
-masz coś czarnego do prania? -tak, charakter.
|
|
 |
|
- Dzień dobry . Poproszę szczęście na patyku . Ile płacę ? - 20 przepłakanych nocy, trochę straconych nadziei, tuzin momentów załamania , kilka lat gonitwy za radością , parę miesięcy tęsknoty, 2 lata oczekiwań , trochę bólu i dużo łez. - Aż tyle za odrobinę szczęścia ? - Ojj taak . To jeszcze za mało . To jest dopiero maluutka zaliczka . Proszę Pani .
|
|
 |
|
napisz mi wzór na reakcje spełnienia marzeń ..
|
|
 |
|
Odeszła po cichu..zostawiając komórkę na schodach,z jego zdjeciem na wyświetlaczu
|
|
 |
|
Nie chce mi się już siedzieć na dostępnym na gg, by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie. nie chcę już co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisał sms. nie chcę za każdym razem wychodząc ze szkoły rozglądać się we wszystkie strony, bo może on akurat tam stoi. nie chcę idąc przez miasto trzymać non stop uniesioną głowę, bo może akurat skończyło Ci się kakao i postanowiłeś iść do tego sklepu, obok którego właśnie przechodzę. no nie chcę, to boli.
|
|
 |
|
znajdź chłopaka, który będzie Ci mówił, że jesteś piękna zamiast zajebista,który zadzwoni do Ciebie zaraz po tym jak odłożysz od niego słuchawkę..,który nie zaśnie tylko dlatego, żeby patrzeć jak spisz, który chce Cię pokazać całemu światu, który trzyma Twoją rękę przed swoimi przyjaciółmi, który myśli, że jesteś zarówno piękna bez makijażu, który nie może odejść wiedząc, że jesteś na Niego zła, który nie potrafi zasnąć bez Twego głosu, który będzie ostatnim jakim usłyszy .. tego, który bez przerwy przypomina Ci jak bardzo mu na Tobie zależy i jaki jest szczęśliwy, że ma Ciebie .
|
|
 |
|
...i wtedy książę przestał się do niej odzywać. - Ojej! i co było później? - Nic,księżniczka wróciła do swojej wieży i czekała na następnego. - i nie tęskniła? - Oczywiście że nie. Przynajmniej tak sobie wmawiała.
|
|
|
|