 |
|
czego Ty w ogóle chcesz? - chcę by pewnego dnia się obudził i stwierdził: 'nie, nie dam rady bez już bez niej normalnie żyć'
|
|
 |
|
Boli mnie to, boli to miejsce,
tak, to moje serce.
|
|
 |
|
najpierw alkohol, potem papierosy, na końcu facet. Nigdy odwrotnie.
|
|
 |
|
cholerna kłótnia z rodzicami po przyjściu ze szkoły zupełnie wybiła mnie z rytmu . znów musiałam słuchać mamy , że się nie przykładam do nauki , opuszczam zajęcia . oczywiście w między czasie wylicza mi szlaban na komuter , jakiekolwiek wypady , kieszonkowe . nawet tata , który zawsze trzyma moją stronę odburknął , gdy proprosiłam go chociażby o doładowanie . położyłam się dając cynk , że lipa z dzisiejszego pisania do nocy . odpisał ' mam pomysł , napiszę za pół h . ' staram się zasnąć wkurzona na rodziców , kiedy pod poduszką czuję wibracje . otwieram wiadomość a tam w oczy rzuca mi się czternastocyfrowy kod i zdanie ' masz za dychę , żebyś miała jak pisać dopóki ci nie dadzą . ' i nie pieprz mi kochanie , że jesteś mniejszym głupkiem niż ja .
|
|
 |
|
chyba nic szczególnego się nie dzieje tylko nie wiem już czy naprawdę istniejesz.
|
|
 |
|
tysiące wspomnień, które wciąż wracają do mnie. flesze z dawnych dni.
|
|
 |
|
wyrzuty sumienia, rzeczy nie do zapomnienia,
marzenia nie do spełnienia będą zawsze we mnie drzemać.
|
|
 |
|
opadają ręce, znów bezsilność,
bezradność, bezczynność. pieprzyć przyszłość.
|
|
 |
|
ja i Ty w tym wszystkim nie jesteśmy razem.
takie jest życie i nic na to nie poradzę.
|
|
 |
|
tak czuję o tym myśląc,
kiedy bezsilność rujnuje we mnie wszystko.
|
|
 |
|
nie żyć, nie myśleć, nie być, nie istnieć.
na chwilę się zgubić, a kiedy będzie po wszystkim, wtedy wrócić.
|
|
 |
|
wszechobecna zazdrość odbiera czasem oddech,
to do pewnych spraw mam dystans, wiem co jest dobre.
|
|
|
|