 |
|
Teraz to wszystko na nic, płonie pergamin w rękach.
Bo są rzeczy których nie chciał bym pamiętać.
|
|
 |
|
I nawet cisza przeraża. Znasz to uczucie?
Kiedy chcesz uciec jak najdalej i nie wracac.
|
|
 |
|
Rany kurwa tak głebokie, ktorych nigdy nie wylecze.
|
|
 |
|
Obrazy w mojej glowie ktorych nie wymarze.
Ludzie i twarze, zwierciadła, wspomnien witraze.
|
|
 |
|
Kolejne akty, kolejne brednie, kolejne prawdy
o Tym co we mnie.. To blednie,
bo sa kwiaty ktorych nie zerwiesz,
wiesz? Maja ciernie, przez nie bedziesz cierpiec.
|
|
 |
|
mysli niespójne, warunkujace to dokad pojde,
i kim będe pózniej.
|
|
 |
|
- Jesteś piękna, wyjątkowa, słodka, seksowna, jedyna w swoim rodzaju i kocham Cię.
- A ty masz fajny sweter.
|
|
 |
|
Najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia każe nam odchodzić – nieraz na zawsze.
|
|
 |
|
dlaczego nigdy nie jesteśmy tak odważni jak w naszych myślach?!
|
|
 |
|
a kiedyś? chcę mieć dom. taki z psem i paprotką. dużym salonem i cudowną atmosferą. taki z kochającym mężem, który choć trochę będzie mnie rozumieć i nie odejdzie pod byle pretekstem.
|
|
 |
|
- Ale dlaczego? - powiedziała. - Dlaczego tak musi być?
- Nie wiem tego. Może po prostu dla tego, że wszyscy się mylą. Życie ludzkie jest pytaniem, a nie odpowiedzią. I do tego czasu, jeśli się tego nie zrozumie, nie można nic zrobić.
- A co trzeba zrobić, jeśli się to już zrozumie?
- Zastrzelić się.
|
|
 |
|
Nie płaczę nad tym czego nie mam. Płaczę nad tym czego mieć nie będę.
|
|
|
|