 |
|
pokaz jej, ze nie musi umierac, aby znalezc sie w nebie.
|
|
 |
|
co by sie nie dzialo damy rade.
|
|
 |
|
wiesz jak to jest gdy na prawdę na niczym już Ci nie zależy? niby żyjesz, bo żyjesz. ale w środku Ciebie jest totalna pustka, funkcjonujesz, bo musisz - takie życie. tak na prawdę tylko leżysz i nie masz wokoło tych, którzy Cię pozbierają. / nieczaskajmifurtkom
|
|
 |
|
I nigdy więcej nie waż mi obiecać,że się zmienisz. / bellolina
|
|
 |
|
Skończ pouczać i nie mów już, że ciągle widzisz mnie naćpaną. Skończ morały, popatrz w moje martwe oczy, nie ma w nich tego co być miało. Odeszłam jeszcze przed swoją śmiercią i nie potrzebuje rozmów, pytań. Jeśli nie umiesz zwyczajnie milczeć, to wypierdalaj. Znikaj.
|
|
 |
|
ona lubiła rozwalić się na łóżku ze słuchawkami w uszach i mieć tak po prostu na wszystko wyjebane .
|
|
 |
|
Alkohol w żyłach, we krwi amfetamina. Chyba jestem zbyt słaba by na trzeźwo się zabijać.
|
|
 |
|
Chcę zmyć ten make up, a z nim strach przed jutrem, być gotowym oddać życie za jeden uśmiech.
|
|
|
|