 |
|
Twoje problemy były kiedyś moimi. rozwiązywałam je z większym zaangażowaniem niż Ty. i nie miałam o to do Ciebie pretensji. kochałam i pragnęłam Twojego szczęścia bardziej niż swojego. a teraz? nie masz dla mnie nawet chwili, by porozmawiać, pośmiać się, powygłupiać. to jest Twoje odwdzięczenie ? / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Nie lubisz kotów? Witaj...Tu jest ich pełno...Próbowałam nadać im imiona-ale to bez sensu.Dla kota nie ma to znaczenia ,kiedy się łasi.
|
|
 |
|
-To jest małpy kość. Konkretniej?-Szympansa.Proszę to zabrać-ugotować na tym zupę,zrobić sobie z ego naszyjnik,broszkę czy 'łotewer' ale jeśli jeszcze raz tu panią zobaczę to aresztuję panią za utrudnianie śledztwa.Jasne?
- o_O
|
|
 |
|
Wiesz co mnie najbardziej wkurza w mężczyznach?-że żaden ,nawet najgrubszy nie ma celulitu.
-a mnie,że każdy ma żone.Poznajesz kogoś,jest cudownie,dzikość serc,ostrygi,szampan z pantofelka i co? Zakochujesz się.Bo przecież nikt nie jest z kamienia.Dopiero później wychodzi,że koleś jest bardziej żonaty niż Ci sie wydaje.I wszystko co Ci może dać to orgazm raz na tydzień i zakupy w tesco i to w dodatku w nocy.Bo w dzień to wiesz-z rodziną. Tak, a jak mu powiesz 'wypad' to facet dostaje histerii . Chłopy to pojeby.Wszystko czego się dotkną-muszą zaorać.
|
|
 |
|
`I za każdym razem kiedy poczuje samotność
cofam się w tamte dni,,
|
|
 |
|
`Wypluwam krew otwarta raną w moim sercu, nie chce umierać, a samotność jest mordercą..
|
|
 |
|
i nawet zrezygnowałam z nauki na jutrzejszy sprawdzian z niemieckiego, tylko dlatego, żeby się z Tobą spotkać. przez Ciebie będę miała brak wykształcenia. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
wtedy byłeś Jej, teraz jesteś mój i nie pozwolę, abyś się kaleczył . / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
a kiedy nazywasz mnie 'swoją' jestem szczęśliwa, a w brzuchu fruwa stado motyli. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Myślisz że wygrasz bo nie przejmujesz się kobietami? Nikt Cie nie zrani i nie skompromitujesz się ale miłości nie znajdziesz. Przegrasz, bo zostaniesz sam!
|
|
 |
|
na samą myśl o tej dziwce robi mi się niedobrze . / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
niemalże po każdym rozstaniu cierpimy . wszystko odkładamy na bok . na cały dzień zamykamy się w pokoju, opuszczamy godziny lekcyjne, aby pójść w 'nasze' miejsce, opuszczamy się w nauce, nie spotykamy się ze znajomymi, nie rozmawiamy z rodzicami. chcemy tylko JEGO i chwil, które odeszły razem z NIM. chcemy, aby oddał nam serce, bez którego nie umiemy funkcjonować. dopiero po długim czasie łapiemy się na tym, że wszystko powoli wraca do normy. po czasie poznajemy nowego chłopaka. po miesiącu nie widzimy świata poza nim. minie kilka miesięcy, po czym nastąpi rozstanie. tak o to wygląda schemat krótkotrwałych związków i chwilowych zauroczeń. wydaje Nam się, że każdy kolejny jest tym JEDYNYM. tym na całe życie. ''kochamy go''. czyżby ? niee, tak naprawdę My chcemy kochać, ale jesteśmy za młodzi i za mało odpowiedzialni, aby związać się na stałe. jesteśmy zbyt dziecinni, aby powiedzieć 'i nie opuszczę Cię aż do śmierci' . / mojekuurwazycie
|
|
|
|