głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jejsercemnieniechce

Pamiętasz nasze pierwsze przypadkowe spotkanie? Wtedy rozmawialiśmy ze sobą pierwszy raz choć w szkole dość często się mijaliśmy. Już wtedy rozmawiało nam się super  a tak na prawdę znaliśmy się tylko z imienia. Teraz kiedy wiemy o sobie nawet te najmniejsze rzeczy rozmawia nam się jeszcze lepiej. W chwilach kiedy jesteśmy w swojej obecności nikt się dla nas nie liczy tylko my. Nie  to jeszcze nie miłość jak słyszałam od paru osób. Za szybko aby to stwierdzić  ale wszystko zmierza w tym kierunku.

kasiunia1996 dodano: 16 luty 2013

Pamiętasz nasze pierwsze przypadkowe spotkanie? Wtedy rozmawialiśmy ze sobą pierwszy raz choć w szkole dość często się mijaliśmy. Już wtedy rozmawiało nam się super, a tak na prawdę znaliśmy się tylko z imienia. Teraz kiedy wiemy o sobie nawet te najmniejsze rzeczy rozmawia nam się jeszcze lepiej. W chwilach kiedy jesteśmy w swojej obecności nikt się dla nas nie liczy tylko my. Nie, to jeszcze nie miłość jak słyszałam od paru osób. Za szybko aby to stwierdzić, ale wszystko zmierza w tym kierunku.

chodź  upijmy się do nieprzytomności. zapomnijmy o wszystkim i na tą jedną noc odpłyńmy do innego miejsca. będziemy tam wolni  szczęśliwi  beztroscy  czyli poczujemy wszystko to czego tutaj normalnie nie możemy. chodź  zapomnijmy o granicach. zapomnijmy o rozczarowaniach. zapomnijmy o problemach. zapomnijmy o porażkach. zapomnijmy o łzach. zapomnijmy o bólu. wiem  że ty także tego pragniesz. no chodź.

briefly dodano: 16 luty 2013

chodź, upijmy się do nieprzytomności. zapomnijmy o wszystkim i na tą jedną noc odpłyńmy do innego miejsca. będziemy tam wolni, szczęśliwi, beztroscy, czyli poczujemy wszystko to czego tutaj normalnie nie możemy. chodź, zapomnijmy o granicach. zapomnijmy o rozczarowaniach. zapomnijmy o problemach. zapomnijmy o porażkach. zapomnijmy o łzach. zapomnijmy o bólu. wiem, że ty także tego pragniesz. no chodź.

Przepraszam  że przegrałam walkę o Nasz związek  Nasze szczęście i Naszą przyszłość. Nie dałam rady sama ratować tego  z dnia na dzień traciliśmy siebie  aż doszło do tego  że nie umiemy nawet szeptem wypowiedzieć w swoją stronę 'cześć'. Wiem  że mnie obwiniasz. Uwierz  że się starałam  ale byłam  jestem i będę za słaba do walki przeciwko takiemu przeciwnikowi jak nieodwzajemnione uczucie. A może Ty się cieszysz  że masz mnie z głowy? Nie  chyba nie. Nie umiesz o mnie zapomnieć jak ja o Tobie. Jednak pozwoliłeś mi odejść. Oboje pozwoliliśmy by rozpadło się coś  co miało trwać 'na zawsze i jeszcze dłużej'. Pamiętasz jak szeptałeś tak wieczorami? Tak  też pamiętam.. Pamiętam też  że bałam się Ciebie stracić  a Ty kazałeś mi przestać o tym myśleć. I nagle coś prysło jak bańka mydlana  to Nasze szczęście. Rozsypaliśmy się jak układanka puzzle na 1000 maleńkich kawałków. Myślisz  że istnieje ktoś to mógłbym Nam pomóc? Masz rację. Chociaż przykro Ci ją przyznawać. Jest za późno.   kinia 96

kinia-96 dodano: 16 luty 2013

Przepraszam, że przegrałam walkę o Nasz związek, Nasze szczęście i Naszą przyszłość. Nie dałam rady sama ratować tego, z dnia na dzień traciliśmy siebie, aż doszło do tego, że nie umiemy nawet szeptem wypowiedzieć w swoją stronę 'cześć'. Wiem, że mnie obwiniasz. Uwierz, że się starałam, ale byłam, jestem i będę za słaba do walki przeciwko takiemu przeciwnikowi jak nieodwzajemnione uczucie. A może Ty się cieszysz, że masz mnie z głowy? Nie, chyba nie. Nie umiesz o mnie zapomnieć jak ja o Tobie. Jednak pozwoliłeś mi odejść. Oboje pozwoliliśmy by rozpadło się coś, co miało trwać 'na zawsze i jeszcze dłużej'. Pamiętasz jak szeptałeś tak wieczorami? Tak, też pamiętam.. Pamiętam też, że bałam się Ciebie stracić, a Ty kazałeś mi przestać o tym myśleć. I nagle coś prysło jak bańka mydlana, to Nasze szczęście. Rozsypaliśmy się jak układanka puzzle na 1000 maleńkich kawałków. Myślisz, że istnieje ktoś to mógłbym Nam pomóc? Masz rację. Chociaż przykro Ci ją przyznawać. Jest za późno. / kinia-96

skłamałabym  mówiąc że choć mi przeszkadzał  to nie byłam szczęśliwa kiedy trzymał mnie za rękę  zresztą  samym faktem  że był obok. jednak wolałabym aby to oraz obecne uczucia  nigdy nie miały miejsca.

briefly dodano: 16 luty 2013

skłamałabym, mówiąc że choć mi przeszkadzał, to nie byłam szczęśliwa kiedy trzymał mnie za rękę, zresztą, samym faktem, że był obok. jednak wolałabym aby to oraz obecne uczucia, nigdy nie miały miejsca.

chcesz wiedzieć dlaczego? a czułeś się kiedyś nikim? kiedy rodzina zniża cię do najniższego poziomu? nigdy nie usłyszałam od nich czegokolwiek dobrego. głupie stwierdzenie  że są dumni  że coś dobrze zrobiłam  dobrze że w ogóle jestem. nie  nigdy tego nie powiedzieli. tak samo jak nigdy nie usłyszałam od z ich strony najmniejszego komplementu. a przecież każdej dziewczynce trzeba czasem powiedzieć coś miłego  nawet jak tak nie jest. prawda? wszystko co się dzieje i jest złe  jest wyłącznie moją winą. to ja ich najmocniej zawiodłam  wstydzą się mnie  mają do mnie żal. a dlaczego tak się  bulwersuję ? bo nie potrafię znieść takich dotyków. za każdym razem  gdy próbujesz mnie dotknąć  czuję tak jakby on to robił. moje ciało wciąż tak dokładnie pamięta jego dłonie i czułe pocałunki na sobie  ale co najgorsze  wcale nie chce zapomnieć. i choć to nie wszystko  nie możesz reszty wiedzieć. proszę  nie oczekuj więcej  bo ogromnym wysiłkiem dla mnie było już napisanie tych dwóch rzeczy tutaj.

briefly dodano: 16 luty 2013

chcesz wiedzieć dlaczego? a czułeś się kiedyś nikim? kiedy rodzina zniża cię do najniższego poziomu? nigdy nie usłyszałam od nich czegokolwiek dobrego. głupie stwierdzenie, że są dumni, że coś dobrze zrobiłam, dobrze że w ogóle jestem. nie, nigdy tego nie powiedzieli. tak samo jak nigdy nie usłyszałam od z ich strony najmniejszego komplementu. a przecież każdej dziewczynce trzeba czasem powiedzieć coś miłego, nawet jak tak nie jest. prawda? wszystko co się dzieje i jest złe, jest wyłącznie moją winą. to ja ich najmocniej zawiodłam, wstydzą się mnie, mają do mnie żal. a dlaczego tak się "bulwersuję"? bo nie potrafię znieść takich dotyków. za każdym razem, gdy próbujesz mnie dotknąć, czuję tak jakby on to robił. moje ciało wciąż tak dokładnie pamięta jego dłonie i czułe pocałunki na sobie, ale co najgorsze, wcale nie chce zapomnieć. i choć to nie wszystko, nie możesz reszty wiedzieć. proszę, nie oczekuj więcej, bo ogromnym wysiłkiem dla mnie było już napisanie tych dwóch rzeczy tutaj.

dobrze  miejcie pretensje o co tylko chcecie. no ale kurwa nie mówcie mi takich rzeczy  błagam

briefly dodano: 16 luty 2013

dobrze, miejcie pretensje o co tylko chcecie. no ale kurwa nie mówcie mi takich rzeczy, błagam

to jest waśnie ten moment  w którym po prostu odpuszczam. czuję  że za mocno się na to nakręcam  a przecież tego nie chcę. więc dopóki nie ma między nami nic poważnego  odsunę się do bezpiecznej odległości.

briefly dodano: 16 luty 2013

to jest waśnie ten moment, w którym po prostu odpuszczam. czuję, że za mocno się na to nakręcam, a przecież tego nie chcę. więc dopóki nie ma między nami nic poważnego, odsunę się do bezpiecznej odległości.

zrobię jedno  czuję się źle. zrobię drugie  czuję się okropnie. gdybym mogła zrezygnowałabym z obydwóch  ale nie chcę więcej takich sytuacji jak dzisiaj. to byłoby już zbyt podejrzane  zaczęliby się domyślać  że coś jest nie tak. i szczerze  najbliższe dni będą cholernie ciężkie.

briefly dodano: 15 luty 2013

zrobię jedno, czuję się źle. zrobię drugie, czuję się okropnie. gdybym mogła zrezygnowałabym z obydwóch, ale nie chcę więcej takich sytuacji jak dzisiaj. to byłoby już zbyt podejrzane, zaczęliby się domyślać, że coś jest nie tak. i szczerze, najbliższe dni będą cholernie ciężkie.

powinniście być dla mnie oparciem  wspierać mnie i pomagać wydostać się z tego gówna  a nie jeszcze bardziej w nim pogrążać.

briefly dodano: 15 luty 2013

powinniście być dla mnie oparciem, wspierać mnie i pomagać wydostać się z tego gówna, a nie jeszcze bardziej w nim pogrążać.

dziękuję :   teksty kinia-96 dodał komentarz: dziękuję : ) do wpisu 15 luty 2013
nie miałam pojęcia  że ona tam będzie. siedząc niemal naprzeciw  śmiała się i popisywała jak pojebana. do teraz nie rozumiem co ona ma w sobie takiego czego ja nie mam. idealnie proste  białe zęby? większe cycki? a może chodzi właśnie o te idiotyczne zachowania? na prawdę nie wiem. jednak to właśnie ją wolał ode mnie i nawet dzisiaj siedząc obok mnie  nie mógł oderwać od niej wzroku.

briefly dodano: 15 luty 2013

nie miałam pojęcia, że ona tam będzie. siedząc niemal naprzeciw, śmiała się i popisywała jak pojebana. do teraz nie rozumiem co ona ma w sobie takiego czego ja nie mam. idealnie proste, białe zęby? większe cycki? a może chodzi właśnie o te idiotyczne zachowania? na prawdę nie wiem. jednak to właśnie ją wolał ode mnie i nawet dzisiaj siedząc obok mnie, nie mógł oderwać od niej wzroku.

 Zagrajmy w szachy poprosiłam. Jak to w szachy? Przecież kompletnie nie rozkminiasz tej gry zdziwił się.  Jeśli wygram wybaczysz mi wszystko.Zacząwszy od tego że wybrałam Cię z tłumu ludzi i namieszałam Ci w głowie swoją osobą a skończywszy na tym że odrzuciłam Cię po tym jak mnie pokochałeś.Całym sercem.Całym sobą.  Ale Ty jeszcze nigdy nie wygrałaś ze mną baa nawet z najgorszym graczem zaprotestował.  Więc zrozum teraz jak bardzo chcę zrobić wszystko by Cię odzyskać. I patrz jak niemożliwe staje się możliwe uśmiechnęłam się hoyden

hoyden dodano: 15 luty 2013

-Zagrajmy w szachy-poprosiłam.-Jak to w szachy? Przecież kompletnie nie rozkminiasz tej gry-zdziwił się. -Jeśli wygram wybaczysz mi wszystko.Zacząwszy od tego,że wybrałam Cię z tłumu ludzi i namieszałam Ci w głowie swoją osobą,a skończywszy na tym,że odrzuciłam Cię po tym jak mnie pokochałeś.Całym sercem.Całym sobą.- Ale Ty jeszcze nigdy nie wygrałaś ze mną,baa nawet z najgorszym graczem-zaprotestował.- Więc zrozum teraz jak bardzo chcę zrobić wszystko by Cię odzyskać. I patrz jak niemożliwe staje się możliwe-uśmiechnęłam się/hoyden

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć