 |
|
Twoja morda + moja pięść = lepsze dzieło niż Matejko dał radę wykombinować . / kinia-96
|
|
 |
|
To nie fair że kochamy tych których nie powinniśmy i przez to odrzucamy miłość tych którzy daliby nam szczęście...
|
|
 |
|
mam dość tej cholernej tęsknoty za tobą, mam dość tej bezsilności, która mnie przeraża. chciałabym abyś mnie przytulił tak mocno jak kiedyś, chciałabym poczuć twoje ciepło, twój oddech, bicie twojego serca i usłyszeć twoje słowa szeptane do ucha że wszystko będzie dobrze
|
|
 |
|
a co gdyby wszystko było inaczej? gdybym mieszkała w innym mieście? gdybym chodziła do innej szkoły? gdybym nie znała tych wszystkich ludzi? gdybym nie popełniła tylu błędów? gdyby on wciąż tu był? gdybym nie była wtedy na basenie? gdybym pozostała przy "dawnej sobie"? gdybym nie spróbowała pierwszego szluga, pierwszego piwa? gdybym wciąż uczyła się grać na gitarze? gdybym nie miała alergii? gdybym pilnie się uczyła? gdybym inaczej wyglądała? gdybym była inna?
|
|
 |
|
ile jesteś w stanie poświęcić dla własnego szczęścia?
|
|
 |
|
i niby wszystko jest tak jak powinno. uczę się wszystkiego od nowa. czuję się na prawdę szczęśliwa. a mimo to brakuje mi tego co było. nie chodzi mi o niego. brakuje mi poczucia bezpieczeństwa. poczucia, że komuś na mnie zależy.
|
|
 |
|
Spójrz w lustro. Co widzisz? Ja Ci powiem co powinnaś. Powinnaś widzieć dziewczynę, przed którą świat stoi otworem, która nie boi się walczyć o swoje pragnienia która każdego dnia smaruje chleb marzeniami. Twoim odbiciem powinien być ktoś kto się nie poddaję, dla kogo słowa 'nie da się' to tylko 'wymaga więcej czasu'. Uwierz, ten obraz zmarnowanego człowieka nie powinien być Tobą.
|
|
 |
|
głupia lekcja. na pewno nic sobie z niej nie zrobisz. kpiąc, śmiejąc się, komentując nie wyobrażasz sobie co czułam. przez 45 min wróciły jedne z najgorszych wspomnień. obolałe, sine, zimne ciało. na suficie pojawiały się kolejne lampy. słyszałam diagnozy i przerażone reakcje. widziałam jedynie kontury postaci. nie mogłam się ruszyć, odezwać, wykonać czegokolwiek. poczułam ukłucie, ciepło, wszystko się rozmazało. gdy się obudziłam wszędzie było biało. nade mną pojawiła się uśmiechnięta twarz brata. twarz w której widziałam lęk. nie wiedziałam co się stało, gdzie jestem, dlaczego. do dziś żałuję tego co usłyszałam. wierz mi lub nie, nie wiesz co to strach. ale spróbuj się postawić w takiej sytuacji. nadal cię to śmieszy?
|
|
 |
|
Moja twarz mówi: wczoraj. Moje usta mówią: kocham. Moje uczucia są szczersze, niż pierdolona forsa. Moje usta mówią prawdę. Moje ręce znają pracę. Na moich plecach jest krzyż, który uważasz za pasje. Moje oczy dziś szklane. Moje miasto dziś zachlane. Kocham je, kocham Ciebie, kocham każdy poranek, każdy wieczór / Onar
|
|
 |
|
Emocje, uczucia deptałem, robiłem sobie z nich kpiny.
Wpadłem w złe towarzystwo, chlałem i ćpałem, byłem pewien siebie jak nigdy.
Stałem przed tłumem, oni krzyczeli moje imię.
Myślałem, że to nigdy nie minie.
Upadłem i wstałem nieraz,
Oglądam siebie teraz jakbym grał w jakimś filmie.
[...]
I choć nie wie nikt o tym, tak jak o łzach,
Które same czasem napływały do oczu, to
Kilka razy wychodziłem na dach,
Nie wiem po co, może po to, by skoczyć,
Ale jestem tu przez odwagę lub strach. / Pezet
|
|
 |
|
Wciąż mam nadzieję i czekam .. ♥
|
|
 |
|
Gdyby tylko przy mnie został wykonałabym nawet to co na dzień dzisiejszy wydaje się niemożliwe. Zatańczyłabym taniec szczęścia,zamieniła w perły deszcz,wyczarowała tęcze z tysiąca kolorów.A potem zasnęła z uśmiechem na ustach. Nie bojąc się kolejnych łez i koszmarów rozdrapujących rany po jego odejściu.Gdyby został miałby gwarancję na moją miłość i szczęście,które serwowałabym mu każdego dnia. I mógłby mieć tą stu procentową pewność,że moje serce będzie należeć tylko do niego i nigdy nie zrobiłabym nic by zniszczyć to co łączyłoby nas.Bo jego strata zawsze byłaby dla mnie czymś niewyobrażalnym. Ale on nie chce tych wszystkich przywilejów miłości.Po prostu mnie nie chce/hoyden
|
|
|
|