wiesz co wtedy było najpiękniejsze? nie te róże które od ciebie dostałam, tylko radość w twoich oczach kiedy siedzieliśmy wtuleni w siebie i gdy całowałeś jak nikt inny
i choć to wszystko stało się tak szybko, wiem że to dobry wybór. zaakceptowałeś mnie taką jaką jestem, kochasz mnie i moje wady, na każdym kroku przypominasz mi jaka jestem dla cb ważna z wzajemnością :) nie pomyślałabym że zwykłe koleżańskie spotkanie zakończy się wielką miłością.
Nareszcie jestem szczęśliwa, znalazł się chłopak który pokochał mnie taką jaką jestem. pokochał wszystkie moje wady i zalety, a przede wszystkim jest zawsze kiedy go potrzebuje;**
nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie wolno ci tak myśleć!
pisząc ten cholerny sprawdzian, szukałam wzrokiem jakiejkolwiek pomocy. zatrzymał się na jego oczach, wpatrujących się w moje starania. nie musiał nic mówić, śmiał się ciesząc, że nie musi być na moim miejscu. po pewnym czasie on wrócił do swojej lektury, a dla mnie to był koniec pisania.